REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt nie ustępuje w sprawie Casilli

Espanyol chce przedłużyć umowę z golkiperem
REKLAMA
REKLAMA

Espanyol kilka miesięcy temu rozpoczął negocjacje w sprawie przedłużenia kontraktu z Kiko Casillą. Jednak do tej pory nie udało się dojść do porozumienia. Po rozmowach z Realem Madryt cała sprawa jest zablokowana. Powodem jest klauzula w obecnym kontrakcie golkipera, zgodnie z którą Królewscy mają prawo do połowy kwoty ewentualnego transferu Kiko. Wszyscy oczekują, że Florentino Pérez zrzeknie się tej klauzuli, jednak ostatnie spotkania wskazują na coś innego.

Odpowiedź Realu Madryt w tej sprawie była jasna, Królewscy nie zamierzają zrzekać się praw do Casilli. Katalończycy rozumieją, że trudno cokolwiek zrobić bez zgody klubu z Madrytu. Wobec całego tego zamieszania spokój zachowuje główny zainteresowany – Kiko Casilla. Kontrakt bramkarza wygasa w 2015 roku, więc zostało jeszcze dużo czasu na negocjacje. Królewscy zdają sobie sprawę, że jeśli golkiperowi skończy się umowa i będzie mógł odejść za darmo, nic nie zarobią na Casilli. Jednak Real Madryt nie zamierza ustanawiać żadnego precedensu i zmieniać zapisów wcześniej podpisanych kontaktów. Jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, Królewscy nie ustąpią.

Na marginesie rozmów z Realem Madryt, Espanyol negocjuje z zawodnikiem warunki nowej umowy. Katalończycy chcą zaoferować Casilli podwyżkę i nie zamierzają obniżać klauzuli wykupu, która obecnie wynosi 20 milionów euro. Sam zawodnik od początku wyrażał chęć pozostania w Espanyolu. Kiko życzy swojemu klubowi, aby ten nie musiał się z nikim dzielić kwotą transferu w przypadku otrzymania korzystnej oferty. Z tego powodu naciska na dyrektorów, aby oni nie przestawali negocjować z Realem Madryt w sprawie wspomnianej wcześniej klauzuli.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (19)

REKLAMA