Ćwierćfinałowa rywalizacja w Lidze Endesa bywa krótka. Wystarczą dwie wygrane, aby awansować do półfinału, co dla drużyny z przewagą parkietu wydaje się być zadaniem łatwym do wykonania. CAI Saragossa potwierdziła już jednak, że nie znalazła się w gronie najlepszej ósemki przez przypadek i zrobi wszystko, aby przedłużyć serię o kolejne spotkanie.
Real Madryt w ostatnich latach nie miał litości dla słabszych drużyn i kończył walkę o udział w półfinale po zaledwie dwóch starciach. Na własną korzyść, oczywiście. Tegoroczne play-offy mogą passę tę przedłużyć. Nieco ponad trzydzieści godzin po zakończeniu piątkowego meczu, oba zespoły znów staną naprzeciwko siebie, tym razem w Saragossie.
Madrycka ekipa nie gra wyśmienicie i daleko jej jeszcze do mistrzowskiej formy. Kłopoty sprawia głównie rotacja, krótsza o dwa istotne nazwiska – Rudy'ego Fernándeza i Dontaye'a Drapera. Pablo Laso kieruje zespołem tak, aby poradzić sobie bez obu zawodników i pozwolić im na powrót do pełnego zdrowia. Radosną koszykówkę zastąpiła gra trochę na siłę, a bardzo pewne zwycięstwa – zwycięstwa wymęczone.
Istotne jest to, aby rozegrać świetną serię finałową. Istotniejsze, aby nie potknąć się gdzieś po drodze. CAI Saragossa zaprezentowała, że nie traktuje udziału w ćwierćfinałach jako spełnienia marzeń i pragnie więcej. Koszykarze z północy kraju mają ostatnią szansę, aby zmusić rywala do upadku, doprowadzić do trzeciego spotkania i tam postarać się o niespodziankę.
Drugie ćwierćfinałowe starcie Realu Madryt z CAI Saragossa odbędzie się w niedzielę, o godzinie 12:40, w Pabellón Príncipe Felipe w Saragossie. Królewscy prowadzą 1:0, a rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw. Transmisję zapowiedział Sportklub.
Pierwsza szansa na półfinał
Drugie ćwierćfinałowe starcie koszykarzy
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się