Jak informowaliśmy wczoraj, UEFA ukarała Real Madryt za rasistowskie incydenty podczas półfinałowego starcia Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium. AS donosi, że Królewscy nie zgadzają się z argumentacją federacji i już planują odwołanie się od decyzji, która zmusza Real do zamknięcia dwóch sektorów na kolejny mecz europejskich rozgrywek. Głównym argumentem prawników Blancos ma być fakt, że prowadzący spotkanie Howard Webb nie odnotował żadnych rasistowskich incydentów.
Królewscy dowiedzieli się o karze kilka dni temu – jej przyczyną miała być flaga klubu z jednym z nazistowskich symboli. Wkrótce Komitet Apelacyjny powinien zdecydować czy przychyli się do odwołania, czy też utrzyma karę. Mimo wszystko kara od federacji nie jest uznawana za bardzo ciężką. Jeśli jednak podobne zdarzenia się powtórzą, klub może zostać ukarany nawet zamknięciem całego stadionu i grzywną w wysokości 50 tysięcy euro.
Real Madryt odwoła się od kary
Howard Webb nie dostrzegł rasistowskich zachowań
REKLAMA
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się