Real Madryt nie spieszy się z zakupami na nowy sezon i tak samo jest z ewentualnym odchudzaniem kadry. Florentino Pérez i Carlo Ancelotti wiedzą, że jednym z priorytetów jest utrzymanie składu, który pozwolił na sięgnięcie po upragnioną Décimę. Pomysł prezesa i trenera jest jasny – pozwolić na odejście jak najmniejszej liczbie piłkarzy z obecnej kadry. Komunikaty dochodzące z biura Florentino są jasne – przed Mundialem nie ma mowy na rozmowy o odejściu jakiegokolwiek piłkarza. Obecnie ważniejsze niż okienko transferowe dla Péreza są kontrakty dla Samiego Khediry i Karima Benzemy. Wkrótce nową ofertę powinien też otrzymać Ángel Di María, który zasłużył na podwyżkę – w podobnej sytuacji jest Sergio Ramos.
Według dziennika MARCA Ancelotti miał poprosić prezesa, by zostawił skład w jak najmniej zmienionej formie. Włoch przejął kadrę, z której latem zeszłego roku odeszło aż ośmiu piłkarzy – Adán, Essien, Carvalho, Albiol, Callejón, Higuaín, Özil i Kaká. Włoch sądzi, że obecny skład ma ogromny potencjał i nie chce tracić zbyt wielu jego elementów. Oczywiste jest jednak to, że w Realu Madryt występuje wielu zawodników, którzy swoimi umiejętnościami kuszą inne kluby. Najgorętszym nazwiskiem tego lata może być Di María, który w decydujących momentach sezonu nie zawodził. Codziennie media wymieniają nowe kluby, które ustawiają się w kolejce po Argentyńczyka. Ancelotti i Pérez nie chcą sobie jednak pozwolić na utratę tak ważnej postaci. W podobnej sytuacji jest Benzema, tyle że jego kontrakt wygasa już w 2015 roku.
Brak transferów z klubu przed Mundialem
Ancelotti nie chce rozpadu drużyny
REKLAMA
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się