Real Madryt w najbliższych dniach złożyć ma oferty na pozyskanie trzech nowych zawodników. Są nimi, pomocnik Xabi Alonso z Realu Sociedad San Sebastian, skrzydłowy Stuttgartu oraz reprezentacji Niemiec Phillip Lahm oraz Anderson Luiz da Silva czyli Luizao, obrońca Benfici Lizbona.
Ta trójka jest ponoć nową 'zachcianką' trenera Camacho, który w planie 'rezerwowym' (jeśli nie udałoby się przetransferować kogoś z w/w trójki- dop. Fabjan) rozpatruje sciągniecie na Santiago Bernabeu innego zawodnika reprezentacji Niemiec, Andreasa Hinkela a także obrońcę River Plate, Ariela Garcao. Celem takiego posunięcia nowego szkoleniowca Blancos jest możliwość wprowadzenia rotacji w zespole, czego nie mieliśmy raczej w poprzednich kilku sezonach.
Jose Camacho miał podobno prosić zarząd aby tranfery o których właśnie mowa, 'zaklepane' były już do piątku do godziny 20:30 . Dlaczego akurat o tej konkretnej porze? Ano z dwóch powodów.
Po pierwsze, o tej właśnie porze Florentino Perez ma potwierdzić zrzeczenie się fotela Prezesa Królewskiego klubu.
Po drugie, Camacho obawia się, iż ceny zawodników, którzy są w kręgu zainteresowań, a którzy wystąpią na boiskach Portugalii, mogą drastycznie wzrosnąć po zakończeniu Euro2004.
Dodać należy, iz Camacho poprosił zarząd o te transfery już tydzień temu i właśnie od tamtego czasu trwają rozmowy z zawodnikami i ich klubami.
Priorytetem dla madryckiego klubu ma byc pozyskanie Lahma, ewentualnie Hinkela. Problem z pozyskaniem tego pierwszego jest taki, iż mimo, że Lahm gra w Vfb Stuttgart, jest tak naprawdę 'własnością' Bayernu Monachium, który ani myśli sprzedawać zawodnika do klubu, z którym bawarski zespół będzie rywalizował o Puchar Europy. Hinkel jak dotąd jest z kadrą w Portugalii, ale narzeka on na kontuzje kostki, która wzbudza mieszane uczucia w sztabie medycznym Blancos.
Ponadto Camacho chce, aby Perez przed planowaną dymisją odnowił kontrakt Roberto Carlosa i poprosił o klarowne sprecyzowanie przyszłości w klubie Fernando Morientesa. Podobno ta pierwsza sprawa jest już bardzo bliska pomyślnego zakończenia. Roberto Carlos ma zaoferowany 3-letni kontrakt z opcją automatycznego przedłużenia na kolejny rok, jeśli Brazylijczyk zagra w trzecim roku wypełniania kontraktu conajmniej 30 spotkań.
Z Morientesem to wszystko nie jest już tak proste, o ile Moro nie zgodzi się na grę 'w cieniu' Ronaldo. Camacho jednak z całych sił stara się nakłonić do gry w Madrycie Króla Strzelców tegorocznej edycji Champions League.
Nowi zawodnicy już w piątek?
Real Madryt w najbliższych dniach złożyć ma oferty na pozyskanie...
REKLAMA
Komentarze (86)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się