Sergio Ramos podczas świętowania na Santiago Bernabeu w rozmowie z dziennikiem AS stwierdził, iż chce pozostać w Realu Madryt do końca swojej kariery. Hiszpański obrońca był łączony w jesieni z kilkoma klubami, po rzekomych nieporozumieniach z prezydentem klubu – Florentino Pérezem. Drugi kapitan pozostał jednak w stolicy Hiszpanii i zakończył sezon z niezwykłym stylu. Jego główka pozwoliła Królewskim na remontadę i zwycięstwo nad Atletico Madryt w finale Ligi Mistrzów.
„Czuję się zaszczycony, będąc częścią najlepszego klubu na świecie. Mówię głośno o tym, iż chcę tu zostać na długie lata, aż do zakończenia kariery. Od pierwszego dnia miałem poczucie silnej więzi z kibicami i za to zawsze będę bardzo wdzięczny. Możliwość wzniesienia pucharu Ligi Mistrzów to prawdziwe spełnienie marzeń”, powiedział Ramos.
Po finale w Lizbonie stoper Królewskich przyznał też w rozmowie z El Pais, że nie był bardzo szczęśliwy ani skupiony w trakcie pierwszych miesięcy tego sezonu.
„Na początku sezonu bywało różnie. Moje myśli były gdzieś daleko, moja sytuacja nie była zbyt komfortowa i odzwierciedlenie tego było widać na boisku. W styczniu powiedziałem Ancelottiemu, że od teraz zobaczy moją najlepszą dyspozycję”.
Drugi kapitan Królewskich strzelił 6 bramek w ostatnich 7 spotkaniach i był kluczową postacią w najważniejszych meczach sezonu. Tym samym zapracował sobie na nowy kontrakt, który rzekomo jest już przygotowywany przez Florentino Péreza. Obecna umowa 28-letniego stopera kończy się w lecie 2017 roku, jednak według dziennika AS zarząd zaoferuje Ramosowi nową umowę, na lepszych warunkach finansowych, dzięki której będzie on najlepiej opłacanym obrońcą w Europie. Nieoficjalnie mówi się tutaj o kwocie rzędu ośmiu lub dziewięciu milionów euro na rok.
Ramos: Chcę zakończyć karierę w Realu
Bohater finału o swojej przyszłości
REKLAMA
Komentarze (75)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się