– To moment, o którym marzy każdy piłkarz, czyli wygranie Ligi Mistrzów. Nie ma nic ważniejszego w klubowej piłce – rozpoczął Bale.
– Graliśmy przeciwko nim cztery razy. Za każdym razem były to wyrównane i trudne mecze. Kiedy strzelili nam bramkę chcieliśmy dotrwać do przerwy. Na szczęście zdobyliśmy gola w doliczonym czasie, a to dodało nam sił – kontynuował.
– Pokazywaliśmy to przez cały sezon. Kiedy gramy swoją piłkę, atakując, wygrywamy. Musimy robić to co wychodzi nam najlepiej, a atak taki właśnie jest. Uwierzyliśmy, że możemy wygrać po strzeleniu bramki.
– To niesamowite uczucie (podniesienie pucharu – dop.red.). Tego nie da się opisać. Zostanie to w pamięci na zawsze. Będziemy do tego wracać w przyszłości.
Bale'a zapytano także o cenę, jaką Real musiał za niego zapłacić: – Dla mnie cena nie ma znaczenia. Gdybym przyszedł tu za cent i tak chciałbym grać jak najlepiej – skwitował.
– To powód dla jakiego tu przyszedłem. Żeby grać w takich rozgrywkach i wygrywać puchary, jak zrobiliśmy to w tym sezonie. Oczywiście teraz się udało, ale wciąż chcemy to robić – zakończył Walijczyk.
Bale: Marzenia się spełniają
Walijczyk zachwycony po meczu
REKLAMA
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się