Rodolfo Fernández zdobył najwięcej punktów pośród wszystkich skrzydłowych występujących w rundzie zasadniczej Ligi Endesa. Notował średnio 13,5 punktu, 3,5 zbiórki, 2,7 asysty i 1,8 przechwytu na mecz. Został wyróżniony po raz czwarty w karierze, dzięki czemu wspiął się na szczyt zestawienia historycznego, wyrównując dokonanie Luisa Scoli i Juana Carlosa Navarra.
– Jest to zasługa pracy całego zespołu. Dzięki moim kolegom i sztabowi trenerskiemu mogłem wrócić do tej piątki. Jestem bardzo dumny z ponownej możliwości tworzenia najlepszej piątki – powiedział Rudy Fernández.
– Jestem bardzo zadowolony, że mnie doceniają. Muszę podziękować wszystkim ludziom, którzy na mnie głosowali. Uważam, że dokonałem tego dzięki codziennej pracy i chęci dokonania najlepszego z moją drużyną, we wszystkich aspektach. Przekazuję podziękowania ludziom, którzy pomyśleli o umieszczeniu mnie w tej piątce.
– Projekt Realu Madryt, właśnie wtedy kiedy tu przybyłem, był bardzo ambitny. Uważam, że spełniliśmy oczekiwania, ponieważ docieramy na szczyt podczas wszystkich sezonów. Ponowna obecność trzech zawodników w najlepszej piątce to potwierdza. Myślę, że Real Madryt na to zasłużył.
– Jasne, jesteśmy bardzo ambitni, a każdy sezon jest inny, lecz pragniemy wciąż dawać z siebie wszystko, aby móc walczyć o wszystkie tytuły, o której gramy każdego roku.
– Valencia Basket Club rozegrał wybitny sezon, walczył do ostatniej chwili o pierwsze miejsce w rundzie zasadniczej. Doellman i Sato rozegrali wybitny sezon, podobnie jak reszta składu. Dla nas jest to piękną sprawą i zaszczytem, że możemy rywalizować przeciwko nim.
Rudy: Jesteśmy bardzo ambitni
Hiszpan wdzięczny kolegom
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się