REKLAMA
REKLAMA

Wracamy do siebie

Koszykarze podejmą dziś Gipuzkoa Basket
REKLAMA
REKLAMA

Stało się. Podopieczni Pabla Lasa drugi raz z rzędu zakończyli rywalizację w finale Euroligi z pustymi rękoma i wrócili do domu z opuszczonymi głowami. Stało się i już nie wróci. Wszystkie siły należy teraz skierować w stronę rozgrywek krajowych, bowiem do końca rundy zasadniczej pozostały jeszcze dwa pojedynki – z Gipuzkoa Basket i Unicają.

Pierwszy ze wspomnianych przeciwników został już wyeliminowany z gry o najwyższe cele. Znajduje się tuż pod kreską, na dziewiątym miejscu, i nie ma żadnych szans na wskoczenie do grona najlepszej ósemki. Przybędzie do stolicy jedynie po to, aby wzbogacić swe konto o jeszcze jedno zwycięstwo i, być może, pokrzyżować plany obecnego lidera. Jeżeli bowiem Real Madryt wygra, zapewni sobie przewagę własnego parkietu we wszystkich play-offowych seriach. Jeżeli przegra, o przywilej ten zagra w najbliższy weekend w Maladze.

Madryt podchodzi do dzisiejszego, bardzo istotnego meczu niecałe czterdzieści osiem godzin po finale. Zmęczenie nie tylko fizyczne, ale i psychiczne z pewnością da się we znaki. Drużyna będzie ponadto osłabiona brakiem nie tylko Dontaye'a Drapera, ale najprawdopodobniej także Rudy'ego Fernándeza, nieprzerwanie narzekającego na ból palca, i Nikoli Miroticia, oczekującego na narodziny potomka.

Królewscy wracają do siebie, na krajowe podwórko, do hali Palacio de los Deportes, wypełnionej kibicami w białych, a nie żółtych koszulkach. Pozostaje mieć nadzieję, że pod względem mentalnym również „wrócą do siebie” i już drugiego dnia po bardzo bolesnej porażce pewnym krokiem rozpoczną marsz po ligowe trofeum.


Koszykarze Realu Madryt podejmą na własnym parkiecie Gipuzkoa Basket we wtorek, o godzinie 20:45. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach przedostatniej, 33. kolejki rundy zasadniczej Ligi Endesa.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA