REKLAMA
REKLAMA

Míchel: Myślę, że wygra Real

Krótki wywiad Hiszpana dla dziennika As
REKLAMA
REKLAMA

Jakie ma pan odczucia przed finałem?
To dwie najlepsze drużyny w tych rozgrywkach, to oczywiste, i obie podchodzą w bardzo podobnych okolicznościach. Real ma wielkich zawodników, a Atlético rozgrywa doskonały sezon.

Wygranie Ligi przez Atlético zdejmuje z nich presję i sprawia, że są jeszcze groźniejsi?
Nie mam pojęcia... Prognozy mało znaczą. Wielu ludzi wierzyło, że Atlético wygra Ligę za sezon, który rozgrywali. Inni mówili, że już ją stracili. Finał to mecz, w którym dzieją się rzeczy nieprzewidywalne.

Dla pana Atlético jest niespodzianką?
Cóż, myślę, że są niespodzianką dla siebie samych. Dla mnie rozegrali przykładowy sezon. Byli świetną drużyną i myślę, że wielka w tym zasługa Simeone. Tym bardziej, że jesteśmy przyzwyczajeni do mówienia źle o trenerach. Trzeba mówić dobrze, ponieważ sprawił, że wszyscy jego zawodnicy prezentowali zdecydowanie wyższą formę od tej, w której byli, kiedy przychodził.

Jakiego meczu się pan spodziewa? Atlético odda piłkę Realowi?
Atlético może czekać, robić pressing, odbierać i biegać. Ale Real też może to robić. To drużyna, która żyje kontrami i robi to bardzo dobrze, dzięki zawodnikom, których ma z przodu. Nie sądzę, żeby był to bardzo otwarty finał, z wieloma wypadami i powrotami. Może być tak, że ten, kto pierwszy strzeli, będzie miał już sporo wygrane.

Real Madryt przechodził różne etapy i grał wieloma systemami w tym sezonie...
Cóż, wiesz więcej niż ja... Nie jestem w środku i nie wiem, jaką pracę dokładnie wykonuje Ancelotti. Wiem, że Real zagrał dobry sezon, jest w finale Ligi Mistrzów, wygrał Puchar Króla i przeprowadził remontadę w Lidze.

Mówiąc o pańskich czasach, to nie miał pan nigdy możliwości grania w finale Pucharu Europy.
Nie, ponieważ jak wszyscy wiedzą, były to znacznie inne rozgrywki, niż te obecnie. Żeby grać w finale, trzeba było być mistrzem. I jeśli się nie mylę, żadna z drużyn, która jest w finale w Lizbonie, nie była mistrzem w ubiegłym roku...

Zakończymy pańską prognozą. Kto jest faworytem?
Jest mi obojętne kto jest faworytem, a kto nie. Chcę i myślę, że wygra Real Madryt.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA