– Jako madridista nie rozumiem, dlaczego chcieli wystawić Cristiano w podstawowym składzie, mówię szczerze. Po tym wszystkim, co on przeszedł, po tych wszystkich kontuzjach, kiedy nie graliśmy o nic z Espanyolem i mamy za tydzień finał Ligi Mistrzów, Cristiano ma grać w wyjściowej jedenastce… Nie rozumiem tego.
– Niech robią testy w piątek, przez meczem, w czwartek czy w niedzielę. Jeśli cały tydzień nie trenujesz, tylko poświęcasz się rehabilitacji, w sobotę masz być gotowy? I przez to grasz z Espanyolem i po 20 minutach doznajesz kontuzji, kiedy już o nic nie walczysz w Lidze? Lepiej chyba, żeby doznał tej kontuzji w finale niż w meczu z Espanyolem, prawda?
– Nie chodzi o rozgrzewkę, tylko o wystawienie go w pierwszym składzie. Ja bym tego nie zrobił.
– On nie podejdzie do meczu w Lizbonie z wątpliwościami, zrobi to na maksimum, jeśli dozna kontuzji, zdarzy się to w finale, gdzie on chce zagrać, a nie z Espanyolem, kiedy o nic nie graliśmy.
Guti: Nie rozumiem, dlaczego Cristiano miał grać w Lidze
Wypowiedzi byłego zawodnika Królewskich
REKLAMA
Komentarze (41)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się