Marca informuje, że na dzisiaj szanse Pepego na grę w Lizbonie są bardzo małe. Przy ogłaszaniu urazu i czasu potrzebnego na regenerację lekarze byli optymistami, ale dzisiaj ich prognozy są gorsze. Portugalczyk ma szanse, ale bardzo małe, sztab ocenia je na około 20-25%. Mimo wszystko stoper ma nie tracić ducha i kontynuuje codzienną pracę w Valdebebas, gdzie rehabilituje się nawet przez 5 godzin dziennie. Piłkarz spotyka się z fizjoterapeutami i trenuje na siłowni. Normalnie naderwanie I stopnia wymusza na graczu dwa tygodnie przerwy, ale na tym etapie sezonu mięśnie nie regenerują się już tak dobrze. Pepe ma jednak walczyć do końca.
Małe szanse Pepego na grę w finale
Informacje Marki
REKLAMA
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się