Kilka dni temu informowaliśmy o kontuzji jakiej nabawił się Michel Salgado na treningu. Zakładano, że powrót do pełnej dyspozycji potrwa od 10 do 15 dni. Prawy obrońca Królewskich mógł wrócić dopiero na ostatni w fazie grupowej mecz z Portugalią.
Wydawało się, że selekcjoner reprezentacji Hiszpanii Iñaki Sáez zostawi Michela w kadrze na ewentualne mecze w fazie pucharowej. Tak się niestety nie stało. Sáez postanowił nie ryzykować i trzymać w kadrze kontuzjowanego piłkarza. W jego miejsce powołał obrońcę Deportivo Joana Capdevilę. 26-latek zagrał w reprezentacji dotychczas tylko 3 razy.
Bardzo szkoda Michela, który w minionym sezonie prawie w ogóle nie pauzował, a kontuzję złapał akurat przed najważniejszą imprezą. Przypomina się sytuacja z przed dwóch lat kiedy to Santiago Canizares przed MŚ rozciął sobie ścięgno w czasie... kąpieli. Czyżby znów wszystko zaczynało sprzysięgać się przeciwko reprezentacji Hiszpanii?
Salgado nie jedzie na Euro!
Wielkiego pecha miał obrońca Królewskich. W wyniku kontuzji musiał pozostać w kraju i nie wystąpi w Portugalii!
REKLAMA
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się