Los Blancos w tym sezonie La Liga są piekielnie skuteczni. Jako pierwszy zespół strzelili sto bramek w lidze, a aż dwanaście z nich w końcówkach meczów, a dokładniej po 86. minucie. Co godne zauważenia, Królewscy trafiali do siatki rywala po 80. minucie w ostatnich czterech meczach ligowych. Real Madryt nie rzuca ręcznika przed końcowym gwizdkiem sędziego. Warto zaznaczyć, że połowę ze strzelonych dwunastu bramek w końcówkach spotkań zdobył Cristiano Ronaldo (przeciwko Getafe, Elche, Levante, Máladze, Celcie i Valencii). Trzy były dziełem Moraty (Levante, Real Sociedad i Betis), zaś po jednej zdobyli Bale, Jesé i Isco.
To, jak groźną bronią jest waleczność Królewskich w ostatnich minutach dobitnie pokazały cztery ostatnie mecze ligowe. Real Madryt po 80. minucie wbił w nich rywalom pięć bramek. Zaczęło się w San Sebastián (bramki Pepe w 84. i Moraty w 88. minucie). Wychowanek Los Blancos trafił również przeciwko Almeríi w 85. minucie. Swoją bramek zanotował też Carvajal w starciu z Osasuną w 83. minucie. Ostatnim strzelcem gola w końcówce był Ronaldo, który doprowadził do wyrównania w meczu z Valencią w 92. minucie gry.
Real Madryt nie składa broni
Królewscy walczą do końca
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się