– Myślimy o sobie, ja nie zatrzymuję się, żeby męczyć się myśleniem o tym, co mogą zrobić inni. Nigdy nie potrafiłem zachowywać się w ten sposób. Jedynym, o czym myślę, to zwycięstwo, a jeśli wygrywam, to nikt nie może mnie dogonić – powiedział w programie El Larguero Diego Simeone. Była to jedna z odpowiedzi na plotki, że Atleti kibicuje Realowi do ostatniej kolejki w Lidze, żeby Królewscy byli zaangażowanie w rozgrywki krajowe i jak najpóźniej zaczęli przygotowywać się do finału Ligi Mistrzów. Warto dodać, że radiowy wywiad został przeprowadzony prosto z ławki Argentyńczyka na Vicente Calderón.
– Nie jest łatwo rozbić hegemonię dwóch potężnych ekip, które zasługują na wszystko, ponieważ mają wielkich zawodników i trenerów. My próbujemy z innego miejsca, pokazujemy społeczeństwu i klubom, że z ciągłością i pracą można rywalizować. To coś nowego i niezależnie kto wygra finał, ludzie ze wszystkich drużyn w hiszpańskiej piłce będą widzieć w Atlético to, co mogą osiągnąć ze swoimi ekipami.
– Jest wielu kibiców Realu i Barcelony, którzy mi gratulują i to sprawia, że jestem bardzo dumny. Pokazaliśmy równowagę i utrzymaliśmy najważniejszych graczy, żeby móc rywalizować. Kibice z całej Hiszpanii pozytywnie patrzą na Atlético, bo w jakimś stopniu czują się małą częścią Atlético.
Simeone: Próbujemy wygrywać z innego miejsca
Komentarze trenera Atleti
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się