REKLAMA
REKLAMA

Illarra tak, Illarra nie...

Carlo Ancelotti ma spory problem
REKLAMA
REKLAMA

Marca poświęca dzisiaj jedną ze stron Illarramendiemu. Dziennik stwierdza, że Bask na pewno spędza ostatnio Ancelottiemu sen z powiek, a w sprawie jego gry w finale Ligi Mistrzów w miejscu Alonso można znaleźć różne argumenty. Za pomocnikiem przemawia to, że jest ograny w tym sezonie. 46 występów stawia go tylko za Isco, Benzemą i Di Maríą (49) oraz Modriciem, Pepe i Ramosem (47). Trochę gorzej Asier wypada pod względem czasu spędzonego na murawie - 2354 minuty dają mu 13. miejsce w kadrze. Na korzyść Baska gra także to, że przy słabszych występach w tym sezonie grał on nie na swojej naturalnej pozycji. Podobnie było w meczu z Valencią. Boczne sektory wymagają innej pracy niż pozycja defensywnego pivota.

Mimo wszystko takie występy, jak ten niedzielny, mocno działają na wyobraźnię i trenera, i kibiców. W starciu z Valencią Illarra został zmieniony w przerwie po tym, jak stracił kilka prostych piłek i nie prezentował się z dobrej strony, tworząc na trybunach spore pomruki niezadowolenia. Pomocnik nie wychodził też po przerwie w meczach w Lidze z Atleti - wtedy nie grał Alonso - czy w rewanżu z Borussią.

O miejsce z Illarrą rywalizują Casemiro, Khedira i Isco. Dziennik stwierdza, że ten pierwszy wypełnia swoje zadania, gdy pojawia się na boisku, ale ciężko uwierzyć, że Carlo zaufa mu w Lizbonie, gdy nie zaufał mu przez cały sezon. Jeśli chodzi o Niemca, to pozostają mu trzy mecze w Lidze i sparing w Valdebebas, który w czwartek drużyna ma zagrać z Realem C. Obecność Isco w pierwszej jedenastce stworzyłaby problem Modriciowi, który musiałby zostać cofnięty. Na tym mogłaby stracić drużyna, bo Chorwat napędza jej grę poprzez swoją ruchliwość i aktywne uczestniczenie w tworzeniu akcji.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (149)

REKLAMA