– Sądzę, że dobrze było widać, że fizycznie dorównywaliśmy rywalom i najgorzej było u nas pod względem psychologicznym przez to, co przeżyliśmy w czwartek. Zawsze staramy się złapać okazje, żeby odwrócić złe sytuacje i jestem bardzo zadowolony i dumny, że piłkarze tak na to wszystko zareagowali – powiedział Juan Antonio Pizzi, trener Valencii.
– Uważam, że cała drużyna wykonała ogromny wysiłek przeciwko rywalowi, który jest wśród 4-5 najlepszych drużyn świata, dzisiaj można powiedzieć, że nawet wśród 1-2 najlepszych. Zagraliśmy na poziomie, jakiego wymagał ten rywal.
– Myślę, że każdy może dokonać oceny czy analizy tego, co wydarzyło się w czwartek, tego bólu z czwartku, tego, co znaczy nieznalezienie się w finale. Jednak nie ma na to czasu. 72 godziny po tamtym spotkaniu musieliśmy zmierzyć się historyczną instytucją w świecie, w którym trzeba dalej stawać na wysokości zadania. Tak też podejdziemy do pozostałych dwóch kolejek. Ja swoje odczucia co do czwartku już opisałem. Publicznie wolę teraz okazywać siłę, bo w futbolu po prostu dzieją się takie rzeczy.
– Potencjał, jaki mają, sprawia, że są jedną z najlepszych ekip na świecie. Możesz zaplanować wiele rzeczy, ale czasami rywal ma tyle argumentów, że praktycznie niemożliwe jest ich zatrzymanie.
Pizzi: Jestem dumny z reakcji piłkarzy
Trener Valencii po meczu
REKLAMA
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się