Wraca nadzieja dla madridistas. Atlético Madryt grało dziś w Walencji z Levante i miało postawić kolejny krok ku zdobyciu mistrzostwa Hiszpanii. Ekipa Joaquína Caparrósa nie położyła się na murawie i postawiła szalenie trudne warunki Colchoneros. Drużyna Diego Simeone już od siódmej minuty przegrywała, a samobójczego gola strzelił Filipe Luís. Od tego momentu Levante skupiało się głównie na defensywie, której Atleti nie było w stanie sforsować. Nawet kiedy dochodzili do sytuacji, fantastycznie spisywał się Keylor Navas. W drugiej połowie bramkę strzelił David Barral, wychowanek Realu Madryt, i Atlético musiało pogodzić się z porażką. Real Madryt wraca do gry.
Wpadka Atlético, Real wraca do gry o mistrza!
Levante lepsze od Colchoneros
REKLAMA
Komentarze (205)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się