– Cała zasługa leży po stronie Ancelottiego. Zmienił wszystko. Zmienił mentalność zawodników.
Świetne spotkanie
– Strzelenie czterech bramek na wyjeździe z Bayernem nie jest łatwe. Drużyna zagrała bardzo dobrze. Należą nam się gratulacje. Pokazaliśmy drużynę grającą swój najlepszy futbol i to nie było łatwe. Zespół był fenomelnalny. Jesteśmy w finale, a to jest to, czego chcieliśmy.
Finał
– Długo na niego czekaliśmy. Teraz jesteśmy w finale zasłużenie. Musimy grać z podniesioną głową, ale jednocześnie stąpać twardo po ziemi. Musimy iść krok po kroku. Oczywiście, po to pracujemy podczas całego roku. By grać w finale i wygrać. To będzie trudne spotkanie. To jest finał, szanse są 50 na 50 i zadecydują detale.
Rekord
– Chciałem pobić rekord goli. Nie mam obsesji na punkcie goli, najważniejsza była gra w finale. Wiedziałem, że to przyjdzie naturalnie. Drużyna bardzo mi pomogła. Jestem bardzo szczęśliwy, ale przede wszystkim z powodu szansy na wygranie Ligi Mistrzów.
Dyspozycja drużyny
– Nie jestem zaskoczony, ponieważ w pierwszym meczu drużyna zagrała dobrze. Jestem szczęśliwy, ponieważ obrona jest imponująca. Wszyscy grają bardzo dobrze i wykorzystujemy swoje szanse.
Finałowy rywal
– Nie mam preferencji, obaj są bardzo mocni i pojedynek z którymkolwiek z nich będzie bardzo, bardzo trudny.
Ramos i jego umiejętność gry głową
– Sergio bardzo dobrze gra głową. Był środkowym napastnikiem i ma jego duszę. Jestem szczęśliwy z jego powodu, ponieważ to wielki profesjonalista.
Xabi
– Jest dla nas bardzo ważny. Nie zagra w finale, ale zrobił fantastyczną robotę w Lidze Mistrzów. Takie są warunki podczas meczu.
Finał w Lizbonie, która jest jego domem
– Zawsze przygotowuję się dobrze, niezależnie od tego, gdzie ma miejsce spotkanie.
Cristiano: Jesteśmy w finale, a to jest to, czego chcieliśmy
Wypowiedź jednego z bohaterów spotkania
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się