REKLAMA
REKLAMA

Bale: Ciągle przed nami wiele pracy

Zapis konferencji Walijczyka
REKLAMA
REKLAMA

Jak z twoją formą? Odzyskałeś siły po grypie? Jesteś gotowy do gry?
Ta, czuję się dobrze. Kilka dni trenowałem, żeby się zregenerować i znowu być w formie. Czuję się dobrze i oczywiście chcę jutro zagrać, czekam na to.

Strzeliłeś 20 goli w tym sezonie, a drużyna jest mecz od finału Ligi Mistrzów. Jak opisałbyś ten sezon?
To dotychczas był dobry sezon i jesteśmy zadowoleni z sytuacji, jaką mamy, ale ciągle przed nami wiele pracy. Musimy skoncentrować się na każdym meczu, jaki jest przed nami. Niecierpliwie czekam na to, co przed nami.

Chcę zapytać czy Ancelotti z tobą rozmawiał. Czy trener prosił cię o dodatkowy wysiłek w obronie?
Nie, jeszcze za dużo nie rozmawialiśmy o jutrzejszym meczu, ale wszyscy wiemy, że to potężne spotkanie i że stawka jest ogromna. Wszyscy będziemy przygotowani na 100% i spróbujemy pokazać wszystko, co najlepsze.

Gol w finale Pucharu Króla, mógłbyś opisać go ze swojej perspektywy? Co czułeś? Czego dowiedziałeś się o sobie?
Oczywiście świetnie było zdobyć bramkę, chociaż szczerze to nie za wiele z niego pamiętam [uśmiech]. To był moment, w którym całkowicie skupiasz się na spotkaniu... To było świetne uczucie, nie tylko ze względu na gola, ale też przez zwycięstwo i wygranie Pucharu. Cała drużyna ciężko pracowała w tym meczu i przez cały sezon w tych rozgrywkach, więc to znaczyło wiele dla wszystkich. Cieszę się, że jestem tutaj, cieszę się, że uczestniczę w wielkich chwilach.

Pep Guardiola powiedział, że w Madrycie są już pewni awansu. Czy w szatni macie takie odczucie?
Nie, ja tego nie czuję. Ciągle mamy wiele walki przed sobą tutaj z Bayernem. To będzie ciężki mecz bez względu na wszystko. Wynik 1:0 nie robi dużej różnicy, ale czekamy na to spotkanie.

Zacząłeś od obrony, więc jeśli jutro musiałbyś grać w obronie, to sprzeciwiałbyś temu?
Oczywiście wolę atakować niż bronić, ale w pierwszym meczu w defensywie poszło nam dobrze. Jutro trzeba będzie dobrze bronić i każdy zawodnik da z siebie wszystko, żeby awansować.

Zagrasz przeciwko Davidowi Alabie? Co możesz o nim powiedzieć?
To fantastyczny piłkarz, pokazywał to wiele razy. Z tego co widziałem, to świetny zawodnik dla Bayernu. Na całym boisku będzie toczona wielki bitwa i będzie świetnie się to oglądało.

90 minut od finału. Szanujecie rywala, ale jak mocno wierzycie w awans?
Wierzymy mocno, bo dotychczas graliśmy dobrze, rozgrywamy wielki sezon i nie można wątpić w to, że możemy awansować. Jednak tą wiarę trzeba przenieść na boisko i pokazać ją także tam.

Jak to jest grać i trenować z najlepszym zawodnikiem na świecie? Jakie są twoje stosunki z Cristiano?
To wyjątkowe. To powód, dla którego przeszedłem do Realu - chcę być z najlepszymi. Mamy dobre stosunki, śmiejemy się, rozumiemy, dużo rozmawiamy, wymieniamy opinie, a na boisku gramy dobrze, co jest najważniejsze.

Wygraliście Puchar, jesteście też w półfinale Ligi Mistrzów, tego się spodziewałeś?
Kiedy zmieniasz klub, to poznajesz jego oczekiwania. My niezależnie od miejsca i rozgrywek chcemy wygrywać, takie są oczekiwania. Chcieliśmy wygrać Puchar, to się udało. Postaramy się też wygrać Ligę Mistrzów i każde inne rozgrywki.

To już prawie rok w Realu Madryt. Czy czujesz się już jak w domu? Przede wszystkim przy okazji takich meczów... A może czujesz jakieś nerwy i jeszcze jakąś niepewność?
Każdy ma jakieś nerwy, ale to pozytywne nerwy, bo każdy chce grać w takich meczach przeciwko wielkim rywalom i drużynom. Chcemy zdobywać tytuły i każdy czuje to samo, każdy chce wygrywać.

[niemiecki dziennikarz] Zaparkujecie autobus czy będziecie starać się grać w piłkę?
[śmiech] Postaramy się zagrać dobry futbol, jak zawsze to robimy. Nie jesteśmy drużyną do cofania się, ale wiemy, że to będzie ciężki mecz z wielkim rywalem. Jesteśmy pełni nadziei i z takim nastawieniem wyjdziemy na boisko.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (18)

REKLAMA