– Mimo skali trudności, od początku staraliśmy się zrobić wszystko dobrze. Mieliśmy jakiś stały fragment, jakiś rzut rożny, jednak pierwszy stracony gol sprawił, że mecz stał się bardzo skomplikowany. Ronaldo być może był na spalonym, ale później zdobył piękną bramkę, druga zresztą też taka była. To stało się na początku pierwszej i drugiej połowy i bardzo skomplikowało nam mecz. Staraliśmy się, żeby nie przytrafiło się nam tutaj prawdziwe nieszczęście i żebyśmy nie stracili wielu goli, ponieważ potencjał Realu Madryt sprawia, że może cię rozgromić. Chcieliśmy dokończyć spotkanie i skupić się na następnym – powiedział Javi Gracia, trener Osasuny, na konferencji prasowej.
– Zbyt cofnięta obrona? Padły różne gole, które były bardziej zasługą zalet strzelającego niż wad obrony. Bardzo się cofnęliśmy? I tak strzelili nam bramki, broniliśmy się, ale i tak przepuszczaliśmy ich ataki. Damià starał się zablokować strzał przy pierwszym golu, ale odbił piłkę tak, że wpadła do siatki. Strzał przy drugim golu był według mnie nie do zatrzymania, to zasługa strzelca.
– Nieobecność Gato? Jesteśmy bardziej skupieni na celach drużynowych niż sytuacji osobistej. Rozumiem, że się o to pyta. Mam nadzieję, że kiedy on wróci, drużyna będzie miała jeszcze większy potencjał niż obecnie.
– Utrzymanie Osasuny? Od jakiegoś czasu poświęcam się rozgrywaniu swoich meczów, nie rozgrywam pozostałych spotkań, ponieważ to zbyt wyczerpujące. Staram się, żeby wszystko było dobrze i żebyśmy zdobywali punkty. Ważne będą kolejne mecze na naszym stadionie. To najlepsza droga, aby się utrzymać.
– Potencjał Realu Madryt w Lidze Mistrzów? Oczywiście, że go ma, podobnie jak pozostałe drużyny. Te mecze rozstrzygają się przez detale. Nie odkryję teraz nic nowego mówiąc, że Real Madryt ma potencjał.
Gracia: Ronaldo był na spalonym, ale zdobył piękną bramkę
Konferencja prasowa trenera Osasuny
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się