„Benzema to najgroźniejszy zawodnik Realu Madryt”, wskazywał w swoich analizach przed meczem Franz Beckenbauer. Pochwały Cesarza nie były aż tak bardzo na wyrost. Jeśli był jakiś zawodnik, który stale wprowadzał niepokój w szeregach Bayernu, to był nim Francuz. Rodakowi mocno jeszcze na murawie gratulował Ribéry. Karim, przy nie w pełni gotowym Cristiano i Bale'u na ławce, pociągnął wózek BBC. Dla Ancelottiego napastnik to centralny punkt systemu. Marca stwierdza, że to był jeden z najlepszych meczów Benzemy w koszulce Realu i on sam przyznaje, że czuje jest w doskonałym okresie. – Czuję się bardzo dobrze. Jestem osobą, która kocha futbol. Wcześniej brakowało mi ciągłości i zaufania trenera. To bardzo ważne, dlatego teraz idzie mi lepiej. Wszyscy się cieszymy, bo wiedzieliśmy, że to będzie ciężkie starcie. Zagraliśmy taktyczny mecz, oni mieli posiadanie, a my okazje – stwierdził po meczu Francuz.
Karim wierzy też w zespół w rewanżu. – Dobrze, że nie straciliśmy gola i wygraliśmy spotkanie. Wiemy, że mamy jakość i potencjał, żeby strzelić tam więcej goli, ale nie zapominamy, że oni są bardzo mocni na swoim stadionie. To będzie podobne starcie do tego pierwszego, ale oni będą dużo silniej atakować. Reszta zależy od nas, musimy być dobrze ustawieni i wychodzić do kontr, żeby wykorzystać swoje szanse – przeanalizował sytuację atakujący, który skomentował też zmarnowaną okazję Cristiano po jego podaniu. – Piłka dla Cristiano nie była łatwa. Czasami coś takiego wpada do bramki, czasami leci wysoko.
Benzema: Mamy potencjał, żeby strzelić tam gole
Francuz o półfinałach
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się