REKLAMA
REKLAMA

Guardiola: W rewanżu zaatakujemy

Hiszpan dla Canal+
REKLAMA
REKLAMA

Poniósł pan pierwszą porażkę na Santiago Bernabéu. Czy w pierwszej połowie Real pana zaskoczył tą szybkością ataków? A może w drugiej, gdy wyszli do przodu? Jaka jest ogólna ocena tego meczu? Dobry wieczór, Pep.
Gratulacje dla Realu z powodu triumfu. Zostaje nam jeden mecz, 90 minut w Monachium i zobaczymy, jak to będzie. Dużo rozmawialiśmy, że nie interesuje nas mecz od jednej bramki do drugiej, bo oni mają świetne „nogi”. To najlepsza drużyna na świecie w kontrze. Chcieliśmy kontrolować mecz długimi posiadaniami piłki, rozstawiać zawodników szeroko, i tak było. Zabrakło nam bramki. Oni wykonali jakąś kontrę, gdzie zawsze są groźni i niemożliwe jest kontrolowanie ich przez 90 minut, żeby tego nie robili. Jednak zostaje drugi mecz. Spróbujemy przy naszych kibicach.

Czy Bayernowi zabrakło gry wertykalnej? A może taki mecz był zasługą obrony i poświęcenia graczy Realu Madryt?
Może tak być, tak. Może tak być z powodu obrony. Trzeba zdawać sobie sprawę, że im szybciej piłka idzie do przodu, tym szybciej wraca. I im ty grasz bardziej wertykalnie, tym bardziej wertykalne są kontry przeciwko tobie. A oni w tej wertykalnej grze są najlepsi. Człowiek ocenia wady i zalety drużyny rywala, a ich zaletą jest to, że są szybcy w kontrze. Oczywiście w Monachium będą czekać, jak dzisiaj, będą szukać szybkości swoich graczy, którzy są świetni, będą starać się strzelić nam bramkę.

W drugiej połowie Real poszedł trochę do przodu, starał się grać podaniami, utrzymywać się przy piłce. Czy to tworzy większe zagrożenie dla Bayernu? A może było tak, bo Bayern nie był gotowy fizycznie na 100%? Co stało się w drugiej połowie?
Cóż, z drugiej strony w pierwszej połowie nie wymienili 3 podań. Nie mieli 3 podań, nie utrzymywali się przy piłce. Dlatego może wydawało się w drugiej połowie, że kiedy byli chwilę przy piłce, to posiadali ją przez dłuższy czas, ale nie wydaje mi się, że aż tak dominowali w drugiej części. Ciągle grali z kontry, ale z piłką też byli groźni, bo tworzyli wolne i rożne. We wszystkim, co tworzą, są groźni. Rozmawiamy też o Real Madryt, nie możemy udawać, że przyjdziemy tutaj na półfinał Ligi Mistrzów i będziemy nad nimi dominować przez 90 minut. Ja nie mogę być bardziej dumny ze swojej drużyny pod względem osobowości i odwagi przy wyjeździe tutaj, zabraniu piłki rywalowi i grze na tym stadionie, takiej grze... Wy się z tym nie zgodzicie, ale ja jestem bardzo dumny ze swojej drużyny.

O co prosił pan na koniec Robbena, gdy w czasie zmian miał pan z nim rozmowę? Czego pan wymagał? Dryblingu? Wyjścia za plecy? O co pan prosił?
Nie pamiętam. Rozmawiałem o wielu sprawach i już nie pamiętam [uśmiech Guardioli, który wita się z Benzemą].

Jakiego meczu spodziewa się pan na Allianz Arena?
Zaatakujemy, żeby spróbować odrobić straty.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

REKLAMA