REKLAMA
REKLAMA

Laso: Pozostało jeszcze wiele pracy

Przedmeczowa wypowiedź trenera
REKLAMA
REKLAMA

– Olympiakos to wspaniała drużyna, mająca wyrównanych zawodników na wszystkich pozycjach. Gdy byliśmy w stanie zahamować jej grę obwodową, pojawili się środkowi, zbierający wiele piłek, co pozwoliło im na utrzymanie się w grze. Rywal jest mistrzem Europy i nie będzie łatwy do pokonania. Patrząc z drugiej strony, znamy tę trudność, ponieważ cierpieliśmy podczas tych dwóch meczów. Jestem przekonany, że będzie to kolejne bardzo trudne spotkanie – powiedział Pablo Laso przed pojedynkiem z Olympiakosem.

– Atmosfera w Palacio była bardzo dobra, stała się naszym szóstym zawodnikiem. Teraz gramy na wyjeździe i to oni mają wsparcie publiczności. Jest to gorący teren, z atmosferą typową dla Grecji. Musimy być jednak skoncentrowani na wykonaniu naszej pracy najlepiej, jak to możliwe.

– Jeżeli bylibyśmy spokojni, ponieważ prowadzimy w serii 2:0, byłby to błąd. Pozostaje więcej meczów bardzo trudnych i długich. Seria nie jest jeszcze wyjaśniona i dopóki nie zostanie zakończona, mamy do wykonania robotę. Musimy być zdolni do rozegrania naszej najlepszej koszykówki przeciwko Olympiakosowi i być skoncentrowani przez czterdzieści minut.

– Bardziej martwię się własną drużyną. Jest ona bardzo skoncentrowana na przejściu tej serii. Wiemy, że rywal jest bardzo trudny i musimy przewyższyć wszystko, co zaprezentuje, zignorować atmosferę i przysporzyć im zmartwień, grając w koszykówkę.

– Zespół ma się dobrze, jest przygotowany na bardzo trudne spotkanie w Atenach. Rozegrał cztery mecze w ciągu siedmiu dni, wykonał istotny wysiłek fizyczny i mentalny. Wygraliśmy dwa pierwsze mecze, lecz pozostało jeszcze wiele pracy.

– Jaycee jedzie z nami. Podjęliśmy decyzję w poprzednim tygodniu. Wykonuje z drużyną coraz więcej rzeczy. Zamierzeniem jest to, aby osiągnął dynamikę grupy. Gdyby nie chodziło o niego, zagrałby już kilka dni temu. Musimy jednak poczekać na możliwie najlepszą sytuację. Wyjeżdżamy z trzynastoma zawodnikami, włączając Jonathana Barreira i Alberta Martína.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA