REKLAMA
REKLAMA

Oby nie mówiło się o sędziowaniu

Mateu Lahoz uniknie kontrowersyjnych decyzji?
REKLAMA
REKLAMA

Ku uciesze Realu i Barcelony trzeciego Klasyku w tym sezonie nie będzie sędziował Undiano Mallenco. W obu poprzednich Gran Derbi gwizdał pochodzący z Nawarry arbiter, którego postawa zarówno na Camp Nou, jak i na Bernabéu budziła gorące spory i dyskusje.

Starcia Realu z Barceloną w tym sezonie były pełne kontrowersji. Obie potyczki kończyły się zwycięstwami ekipy Gerardo Martino i wściekłością Królewskich. Niemniej jednak, mimo kompletu punktów w Klasykach, w stolicy Katalonii również krytykowano niektóre decyzje sędziowskie.

W pierwszym meczu na Camp Nou Blancos mieli pretensje o niepodyktowanie karnego za rzekomy faul na Cristiano Ronaldo. Barcelona również domagała się jedenastki i wyrzucenie z boiska Ramosa za notoryczne ostre wejścia.

Największą polemikę budził jednak pojedynek na Bernabéu. Blancos kończyli spotkanie w dziesiątkę po czerwonej kartce Ramosa za faul na Neymarze w polu karnym. Barcelona miała w tamtym starciu jeszcze jedną jedenastkę po tym, jak przewinienie na Inieście popełnił Xabi Alonso. Undiano wskazał jednak na wapno również na korzyść Realu Madryt. Inne sporne sytuacje natomiast, jak chociażby możliwe nadepnięcie Pepego przez Busquetsa, nie miały jednak żadnych poważniejszych konsekwencji.

Gracze Królewskich po spotkaniu nie gryźli się w języki i otwarcie krytykowali Undiano Mallenco. Sędziego ocenili również piłkarze Barcelony. Dziś finał poprowadzi Mateu Lahoz. Niech mówi się wyłącznie o futbolu.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

Xabi kontra Xavi

Forma środkowych pomocników kluczem do zwycięstwa?

19
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (33)

REKLAMA