– Dużo pracowaliśmy, aby znaleźć się w tej sytuacji. Pięć czy sześć miesięcy pracy, aby osiągnąć przewagę własnego parkietu w tych play-offach. Należy to docenić. Trafiliśmy na Olympiakos, bardzo trudnego rywala, obecnego mistrza, jednak, co dla nas istotne, jesteśmy przygotowani – przyznał Pablo Laso przed pierwszym ćwierćfinałowym starciem.
– Bardzo trudno stwierdzić, co jest kluczem do zwycięstwa w serii. Normalnie serie bywają bardzo długie i bardzo trudne, jednakże możesz zakończyć je w trzech spotkaniach. Musimy wygrać trzy, a widzieliśmy już wszystkie typy serii. Możesz wygrać pierwszy mecz z dużą przewagą, a następnie przegrać trzy spotkania z rzędu. Możesz też wygrać trzy od razu...
– Bardzo trudno powiedzieć, co może się wydarzyć. Obecnie ważne jest dla mnie tylko pierwsze spotkanie. Nie potrafię myśleć dalej. Nie myślę o serii. Jedyne, co mam w głowie, to pierwsze starcie.
– Olympiakos stracił ważnych zawodników, w porównaniu do poprzedniego roku, lecz zastąpił ich bardzo dobrze. Czeka nas bardzo trudna seria – jak zawsze, kiedy mierzysz się z jakąkolwiek drużyną z najlepszej europejskiej ósemki. Olympiakos to bardzo twarda drużyna, starająca się zatrzymywać wiele ataków rywala, grająca energicznie w defensywie. Pod względem fizycznym są bardzo dobrzy, musimy ich przewyższyć.
Laso: Myślę tylko o pierwszym meczu
Szkoleniowiec przed starciem z Olympiakosem
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się