REKLAMA
REKLAMA

Wymęczone zwycięstwo

Koszykarze pokonali Cajasol (81:75)
REKLAMA
REKLAMA

Koszykarze do ostatnich akcji trzymali kibiców w niepewności. Przemęczeni madrytczycy nie potrafili upilnować młodych, zadziornych zawodników Cajasol i o wygranej przesądzili dopiero minutę przed końcową syreną (81:75). Real Madryt odniósł dwudzieste szóste zwycięstwo z rzędu, przedłużając kapitalną serię w Lidze Endesa.

Pablo Laso poeksperymentował trochę ze składem na początku spotkania, przyczyniając się do małego zamieszania. Porządek na parkiecie zrobił dopiero Sergio Rodríguez, wydelegowany do gry na ostatnie dwie minut pierwszej kwarty. Jego wejście, tradycyjne zresztą, zupełnie odmieniło grę zespołu i dało osiem punktów przewagi (19:11).

Przeciwnicy tak łatwo nie zrezygnowali z rywalizacji i skutecznie burzyli ład madryckiej obrony. Trudno było nazwać ją dobrą, bowiem bardzo daleko było jej do chociażby tej sprzed niecałych dwóch dni. Gracze Cajasol oddawali śmiałe rzuty i powoli nadrabiali zaległości. Szatnię odwiedzili z pięcioma punktami straty i wciąż żywą nadzieją na sukces (43:38).

Laso wydawał się być chwilami zaskoczony koszmarną postawą podopiecznych. Udanie walczyli o zbiórki, byli dość skuteczni, ale nie potrafili uporządkować gry w defensywie i stracili aż szesnaście piłek! Andaluzyjczycy sprawiali lepsze wrażenie, co dało się zauważyć również na tablicy wyników (54:53). Real Madryt znów musiał kończyć mecz pod presją.

Ostatnie dziesięć minut było koszykarską ucztą. Zacięta rywalizacja, szybkie tempo, walka o każdą piłkę, a wszystko przy kapitalnym dopingu publiczności zgromadzonej w Palacio de los Deportes. Wydarzenia na parkiecie trzymały w napięciu do samego końca, nie pozwalając żadnej z drużyn na rozluźnienie. Zwycięstwo, w ostatniej minucie, zagwarantował gospodarzom nie kto inny, a waleczny kapitan zespołu, Felipe Reyes.


81 – Real Madryt (19+24+16+22): Draper (3), Llull (15), Darden (6), Mirotić (13), Bourousis (5) – Fernández (8), Reyes (13), Díez (-), Rodríguez (3), Slaughter (2), Mejri (13).

75 – Cajasol (11+27+15+22): Bamforth (9),Radicević (-), Satoransky (11), Porzingis (20), Balvin (6) - Burjanadze (3), Franch (8), Hernangómez (8), Mata (10), Urtasun (-).

Skrót spotkania | Statystyki | Tabela

Ostatnie aktualności

PSG obserwuje Isco

Francuzi szukają piłkarza na pozycję <i>mediapunta</i>

40
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA