Real Madryt traktuje wszystkie rozgrywki nad wyraz poważnie, lecz obecnie wydaje się być bardziej skoncentrowanym na walce o fotel lidera w euroligowej grupie, na który to powrócił dzięki ostatniemu zwycięstwu, z Lokomotiwem. Nim koszykarze przypieczętują zakończenie kolejnego etapu na pierwszej pozycji, czeka ich ligowy pojedynek o dwudziestą szóstą wygraną z rzędu, przeciwko Cajasol.
Drużyna z Sewilli ma na koncie taki sam bilans, jak Laboral Kutxa i FIATC Joventut, lecz z racji różnic punktowych znajduje się poza najlepszą ósemką. Dzielnie rywalizuje o miejsce premiowane grą w play offach, witając każdy sukces z otwartymi ramionami i ogromną radością. Nawet jeżeli podejmuje niepokonany w tej edycji rozgrywek Real Madryt, celem będzie tylko zwycięstwo.
Willy Hernangómez, młodziutki koszykarz ze stołecznej szkółki, spędza okres wypożyczenia właśnie w Cajasol. Radzi sobie nie najgorzej, zbiera cenne minuty gry i jeszcze cenniejsze doświadczenie. Rozwija się, co najistotniejsze. Wróci do Palacio de los Deportes po roku nieobecności, nie tylko stając przed szansą przypomnienia o sobie miejscowych kibicom, ale i udowodnienia byłemu trenerowi, że warto postawić na niego w przyszłości.
Królewscy, po okresie słabszej gry, wreszcie wrócili na przyjęty w tym sezonie poziom. Niecałe czterdzieści osiem godzin temu postawili bardzo solidną defensywę i odebrali wszelkie argumenty zawodnikom PBC Lokomotiw Kubań. Cajasol będzie dla nich jedynie przerywnikiem w walce o pozycję lidera w Eurolidze, jednakże nie ulega wątpliwości, że zostanie potraktowana z szacunkiem. Przynajmniej powinna.
Real Madryt podejmie Cajasol w niedzielę, o godzinie 12:30, w Palacio de los Deportes. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 26. kolejki rundy zasadniczej Ligi Endesa.
Andaluzyjski przerywnik
Kolejne ligowe starcie koszykarzy
REKLAMA
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się