REKLAMA
REKLAMA

Alonso: Mamy szanse we wszystkich rozgrywkach

Prezentacja nowej kolekcji ubrań
REKLAMA
REKLAMA

– Czujemy radość, bo osiągnęliśmy wczoraj dobry wynik, ale to nie koniec. Jesteśmy zadowoleni, ale absolutnie niezrelaksowani – powiedział Xabi Alonso na prezentacji nowej kolekcji firmy Emidio Tucci.

– Każdy mecz to finał, w każdych rozgrywkach jesteśmy na ostatnim etapie. Wczoraj czuliśmy wielką radość, ale dzisiaj myślimy już o sobotnim meczu, który jest ważny, jeśli nie chcemy stracić szansy na mistrzostwo.

– Mecze z Barceloną i Sevillą? Nie jest łatwo to wytłumaczyć, bo zdecydowało wiele okoliczności. Drużyny, który z nami wygrały, są w dobrej formie, a my nie rozegraliśmy dobrych spotkań. W Lidze straciliśmy dobrą przewagę, ale to może się zmienić, trzeba dalej walczyć.

– Ja jestem zależny od drużyny. Kiedy mecz trochę kosztuje drużynę, jak w Sevilli, gdzie musieliśmy zdobyć drugą bramkę, to mnie także gra trochę kosztuje.

– Cristiano zrobił bardzo dobrze, że zszedł z ostrożności, ale nie będzie mieć problemów z grą w sobotę. Dzisiaj trenował i może się zregenerować w te dwa dni, żeby być gotowym do gry.

– Busquets? Pepe wyraził wczoraj swoje odczucia i my jesteśmy z nim na 100%. Teraz na każdą sprawę patrzy się bardzo dokładnie, ale gdyby było odwrotnie, to pewnie byłoby inaczej, mówiłoby się o tym dużo więcej. My jesteśmy na 100% z Pepe, co pokazaliśmy wczoraj.

– Liga czy Liga Mistrzów? Walka o oba trofea jest trudna, bo zostało trochę meczów do końca. Liga Mistrzów ma swój prestiż i Real Madryt dawno jej nie wygrał. Jednak nie chodzi tu o wybieranie, ale o walkę. Mamy szanse we wszystkich rozgrywkach.

– Rakitić? Szybko zaczęły się plotki. Złapałeś mnie na spalonym, bo, chociaż dobrze go znam i jest przystosowany do Ligi, nie mogę powiedzieć wiele więcej. My nie skupiamy się na transferach na następny sezon.

– Poprzedni sezon? To inny sezon. W Lidze jesteśmy w lepszej sytuacji, a w Lidze Mistrzów powtórzyliśmy wynik z meczu z Galatasarayem. Zostało nam sześć pasjonujących tygodni i musimy być przygotowani na maksa, bo niestety mieliśmy kontuzje i ci, którzy zostali, muszą być gotowi, bo nadchodzi najważniejszy czas.

– Atlético? W sposób, w jaki rozwija się sezon, można już spodziewać się po nich pewnych rzeczy. Mają wielkie zasługi, bo walczą o wszystko. Grają bardzo intensywnie i są bardzo zaangażowani. Widać tam rękę trenera. Mają całe moje uznanie, ale zostało jeszcze trochę do końca.

– Isco zaprezentował się bardzo dobrze i potrzebował takiego meczu, w którym mógł poczuć się ważny. On ma umiejętności i osobowość, ale potrzebował takiego spotkania, do tego zdobył gola. Będzie bardzo ważnym graczem, bo mamy kilka braków.

– Zmęczenie? Cristiano ma mały problem, jak wielu innych zawodników. Terminarz jest napięty, bo od września zaczynasz rywalizować dwa razy w tygodniu, a na końcu jest Mundial. To normalne, że przydarzają się takie urazy, jak Diego Costy czy Marcelo. Zawsze apelujemy o rozwagę przy terminarzu, bo w styczniu dochodzą jeszcze dwumecze Pucharu Króla i mamy inny rytm niż rozgrywki w pozostałych krajach.

– Sociedad? To zawsze trudny wyjazd. Oni od dwóch sezonów grają bardzo dobrze. Ludzie na stadionie Anoeta są ze swoją drużyną. Musimy jak najlepiej się zregenerować, bo koniecznie trzeba tam wygrać.

– Ancelotti? Ja jestem przekonany o tym, że pomysły Ancelottiego są poprawne, niezależnie czy wychodzą lepiej czy gorzej. Wierzymy w decyzje, które podejmuje, i w to, jak przygotowuje mecze.

– Pewny poziom Coentrão? Oczywiście. Fábio zawsze, gdy gra, oferuje dobry poziom. Zawsze był bardzo efektywny, nawet pomimo kilku kontuzji. Teraz złapie ciągłość i gwarancje, które on oferuje, będą dla nas bardzo ważne.

– Samopoczucie? Czuję się dobrze. Teraz nadchodzi intensywny czas pod względem meczów, gdzie muszę dobrze się regenerować i podchodzić do każdego spotkania na 100%. Niemożliwym jest grać perfekcyjnie w każdym meczu, ale spróbuję utrzymać ciągłość.

– Odpowiedzialność w 4-3-3? Mam teraz większą odpowiedzialność, bo nie trzeba kryć więcej, ale trzeba kryć lepiej. W tym systemie trzeba być bardzo uważnym na to, co dzieje się dookoła. W 4-2-3-1 masz większą swobodę.

– Pomoc napastników w obronie? To jedna z kluczowych spraw. Jeśli nie gramy razem i nie współpracujemy w ataku i obronie, to gramy gorzej. Nie chodzi o stały system, ale o bycie uważnym w pewnych chwilach danego meczu.

– Szanse w Lidze? Już zostawiliśmy za sobą porażki. Wcześniej byliśmy z tyłu i odrobiliśmy straty, więc teraz możemy znowu to zrobić. W każdym meczu mogą zdarzyć się niespodzianki, bo wszyscy grają o coś, także drużyny z dołu tabeli.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA