Zarządzony przez Carlo Ancelottiego podział na Diego López broniącego w Lidze, a Ikera Casillasa grającego w Champions League, nie przynosi oczekiwanych efektów w walce o mistrzostwo Hiszpanii. Królewscy stracili najwięcej bramek od niemal 10 lat - Diego López w 30 kolejkach wyjmował 32. razy piłkę z siatki (średnia 1,06 bramki na mecz). Od sezonu 2003/2004 Real Madryt nie miał tak słabego bilansu w defensywie na tym poziomie rozgrywek Ligi.
Przed dziesięcioma laty Królewscy z Carlosem Queirozem na ławce trenerskiej stracili 36 bramek w tej fazie rozgrywek. Prawie w żadnym z ostatnich 10 sezonów Królewscy nie tracili na tym etapie ponad 30 bramek. Prawie, gdyż jedynym wyjątkiem jest Real Madryt z sezonu 2008/2009, prowadzony najpierw przez Bernda Schustera, później przez Juande Ramosa. Wówczas Królewscy po 30. kolejce stracili 31 bramek.
Niemniej, Real Madryt jest w tym momencie trzecią drużyną Hiszpanii z najlepszą defensywą, na równi z Athletikiem Bilbao (32 stracone gole). Jednak te liczby wciąż są dalekie od tych, którymi mogą się pochwalić Barcelona (25 bramek) i Atlético (21), najlepiej broniące drużyny w Lidze.
Debata
Dwie porażki i 6 bramek straconych w pojedynkach z Barceloną i Sevillą otworzyły na nowo debatę nad obsadą bramki. Fani pragną zmiany w Lidze: 85% internautów spośród 65 tysięcy głosujących w ankiecie Asa pragnie ujrzeć Ikera Casillasa między słupkami w ostatnich 8 meczach sezonu. Diego López gra w Lidze od 1. kolejki. W tym czasie skapitulował 32 razy i wykonał 79 parad. Casillas w 16 meczach Copa i Ligi Mistrzów puścił 7 bramek, wykonując 37 parad.
Najgorszy Real w obronie od Queiroza
32 bramki stracone w 30 kolejkach, średnio 1,06 na mecz
REKLAMA
Komentarze (47)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się