– Po pierwsze, gratulacje dla Sevilli, ostro walczyli. My staraliśmy się wygrać, ale nie udało się. Mimo wszystko uważam, że ciągle daleko do końca. Pozostajemy w grze i będziemy walczyć do ostatniego meczu. W sobotę znowu spróbujemy. Będziemy walczyć, jak wymaga tego ten klub – powiedział Pepe.
– Sevilla też nie zrobiła za wiele, żeby wygrać, to były dwa ataki i dwie bramki. Taki jest futbol, tak się dzieje. Musimy być przygotowani, żeby zagrać dobrze z Rayo. Trzeba uniknąć błędów z dzisiaj i walczyć do końca. Musimy wrócić do normalności i wygrywania.
– Myślę, że nie straciliśmy równowagi, ale zawsze ciężko jest przegrać dwa mecze z rzędu... Ale są te małe detale, że zostaliśmy w dziesięciu, a próbowaliśmy naciskać na rywala. Musimy być trochę bardziej skoncentrowani, żeby nie popełniać w następnych spotkaniach takich błędów. Zmiana butów Bale'a przy bramce? Takie rzeczy dzieją się na boisku, trzeba być na to przygotowanym. Musimy umieć czytać spotkanie i wiedzieć, kiedy naciskać. To był zły pressing, ale trzeba podnieść głowę i wygrać następne spotkanie.
Pepe: Trzeba podnieść głowę
Komentarze jednego z kapitanów
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się