REKLAMA
REKLAMA

Arsenal kupił złą gwiazdę?

Rozważania nad Di Maríą
REKLAMA
REKLAMA

Ostatnie El Clásico było warte swojego rozgłosu. Lionel Messi i Cristiano Ronaldo strzelili bramki. Jednak ten mecz udowodnił wartość jeszcze jednego piłkarza – Ángela Di Maríi. Argentyński skrzydłowy był kimś wyjątkowym, specjalnym, rewelacyjnym, a Daniel Alves kompletnie nie potrafił sobie z nim poradzić, zwłaszcza w pierwszej połowie. Udowodnił to dwiema asystami, czterema podaniami kluczowymi i siedmioma udanymi dryblingami. To dzięki niemu Real Madryt przeżywał dobre momenty w El Clásico.

Wróćmy jednak do sierpnia, kiedy to BBC podało, że Arsenal FC pracuje nad zakontraktowaniem Ángela Di Maríi, a skończyło się transferem Mesuta Özila. Mówiono o nim, że będzie zbawcą Kanonierów, jednak Premier Leauge pokazała mu, że nie może zmieniać przyszłości samodzielnie.

Carlo Ancelotti długo rozważał, którego z piłkarzy sprzedać. Za Özilem przemawiały względy finansowe i wreszcie to, że Di María lepiej pasował do wizji trenera Realu. – Zdecydowałem się sprzedać Özila, bo uważam, że Di María da nam więcej równowagi. Może faktycznie Argentyńczyk ma mniej jakości od Niemca, ale jego charakter i dynamika pozwalają mi wybrać jego – mówił Carletto zeszłego lata.

Özil przedstawia profil piłkarza o dużej jakości, ale zwłaszcza po dokonaniach ostatniej nocy nie sposób nie pomyśleć, że Real zostawił w klubie gracza lepiej dopasowanego taktycznie. Skrzydłowy świetnie radzi sobie po obu stronach boiska, więc pasowałby idealnie jako kontrast dla Theo Walcotta, a jego umiejętność gry z Benzemą sugerują, że mógłby dobrze współpracować z Olivierem Giroud.

Styl Di Maríi bardzo przypomina to co robił Marc Overmars grając w Arsenalu. Biegał, walczył, cofał się, pracował w defensywie. Özilowi nie jest prędko do takiej pracy i był za to mocno krytykowany zwłaszcza po meczu z Liverpoolem.

Mówiło się, że Argentyńczyk odejdzie z Madrytu. W styczniu miał szukać sobie miejsca w AS Monaco, ale jego postawa w ostatnich meczach i fakt, że wkomponował się w grę w środku pola, nie pozwalają Realowi rozważać sprzedaży El Fideo. Siedem bramek i piętnaście asyst Di Maríi w stosunku do pięciu trafień i dziesięciu dograń zakończonych bramkami Özila. Tak wygląda obecna statystyka, a Ángel zdaje się przyspieszać.

Czy pasowałby do Arsenalu? Mecz z Chelsea FC pokazał, że Kanonierom brakuje graczy pracujących, z charakterem, walczących za trzech, więc czy Özila faktycznie tam brakowało?

W El Clásico Ángel pokazał na co go stać. Bez względu na wynik, bez względu na to jak wyglądał mecz, występ Argentyńczyka pozwala zrozumieć, dlaczego Carlo Ancelotti zdecydował się na zostawienie go w Madrycie.

Czy Di María byłby lepszym zakupem niż Özil?

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (50)

REKLAMA