Menu
Mateo / as.com

Martino: Najbardziej oczywisty był karny po faulu Ramosa

Konferencja prasowa trenera <i>Blaugrany</i>

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

– Wydaje mi się, że najbardziej oczywisty był karny po faulu Ramosa na Neymarze. To nie podlegało dyskusji. Dwa pozostałe widziałem z dosyć daleka. Zwycięstwo przywraca nas do walki o mistrzostwo – powiedział Gerardo Martino na konferencji prasowej.

– To nie złudzenie, tylko rzeczywistość. Byliśmy w dołku, bo zajmowaliśmy drugie miejsce, a nie pierwsze, ponieważ przegraliśmy w Valladolid, San Sebastián i z Valencią. Zawsze mieliśmy tą możliwość, że zależeliśmy od siebie, a później tak nie było. Teraz nie zależymy od siebie, ale nie sądzę, że to było złudzenie dzisiejszego wieczoru.

– Zwycięstwo coś zmieni? Radość zostanie podzielona na wszystkich piłkarzy, którzy byli wielkimi autorami tego zwycięstwa. Wygrana nie zmienia w większym czy mniejszym stopniu mojego spojrzenia na wszystko.

– Walka w Lidze będzie się toczyć do końca? Zawsze to mówiłem. Barcelona i Real Madryt od początku byli uważani za wielkich faworytów, a Atlético Madryt również aspiruje do walki o tytuł. Teraz Atlético jest liderem. Jeśli ktoś na chwilę wypadł z walki, to byliśmy to my, przez nasze dołki i porażki. Jednak poprawiliśmy swoją sytuację i to pozwala nam podchodzić do Ligi z większą nadzieją.

– Real Madryt jest jedną z najlepszych drużyn w Europie, przede wszystkim od listopada. To bardzo solidny zespół, który zawsze pozostawia po sobie obraz pełnej kontroli we wszystkich meczach. Z tego powodu jeszcze bardziej doceniam nasze zwycięstwo.

– Skąd te skoki formy? Nie wiem czy można szukać wyjaśnień tego, gdy drużyna nie czuje się dobrze, kiedy z różnych powodów nie czuje się dobrze. W San Sebastián czy Valladolid nie zanotowaliśmy dobrych występów. Wiedzieliśmy, że dzisiaj dla nas Liga zaczynała się dla nas na nowo albo zupełnie kończyła. Wydaje mi się, że nie chcieliśmy wypaść z walki przed końcem.

– Di María? Wiedzieliśmy, że on potrafi wyrządzić wiele szkody. Analizowaliśmy jego poruszanie się na boisku. Od środka, do przechodzenia na skrzydło, kiedy Ronaldo przechodzi na pozycję drugiego napastnika. Myśleliśmy, że przy tym ruchu, Busquets miał się zbliżać do środkowych obrońców, ale nie wszystko to, co myślą zawodnicy, można rozwiązać. Di María posłał dwie fenomenalne dośrodkowania.

– Trójka napastników w końcówce? Wydawało mi się, że w ostatnim kwadransie mogliśmy zagrać trójką napastników. Drużyna czuła się dobrze, a Real Madryt nie reagował przy stanie 3:3. Widziałem, że mamy kontrolę nad meczem, więc wprowadziliśmy trzeciego napastnika, ponieważ wiedzieliśmy, że w ostatecznym rozrachunku remis był dla nas niewiele wart, potrzebowaliśmy zwycięstwa.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!