Carlo Ancelotti podczas niedzielnego Klasyku za wszelką cenę będzie chciał uciszyć wszystkich, którzy w niego nie wierzyli. Po pierwszym spotkaniu z Barceloną na Camp Nou, wystawienie Sergio Ramosa jako środkowego pomocnika spotkało się z dużą dezaprobatą ze strony kibiców. Włoch przyznał się do błędu, którego z pewnością nie popełni po raz kolejny. Decyzja Carletto spowodowana była przede wszystkim kontuzją Xabiego Alonso oraz słabą dyspozycją Asiera Illarramendiego, który ponadto narzekał na bóle mięśniowe. Pomimo błędu taktycznego, Królewskim niewiele brakowało do osiągnięcia pozytywnego rezultatu i wydaje się, że – jak komentuje portal Defensa Central – tylko decyzje Undiano Mallenco pozbawiły Blancos wywiezienia choćby jednego punktu.
Od tamtej porażki minęło pięć miesięcy i Ancelotti zdaje sobie sprawę, że ma zespół na tyle silny, aby przeciwstawić się Dumie Katalonii i wymazać z pamięci przegrany pojedynek z jesieni, po którym musiał znieść ostrą i uzasadnioną krytykę. Ten moment jest najlepszym, aby Włoch mógł udowodnić, że jest wielkim trenerem, który może poprowadzić Real Madryt do najważniejszych triumfów.
Mecz z Barçą sprawdzianem dla Ancelottiego
Zapomnieć o przegranej z jesieni
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.