Dzisiaj o 12 w szwajcarskim Nyonie zostaną rozlosowane pary ćwierćfinałowe Ligi Mistrzów. Osiem klubów z czterech krajów, w tym Real Madryt, wciąż czekają na wybór przeciwnika. Królewscy w ćwierćfinale znaleźli się po tym, jak wyeliminowali Schalke, jednak wypada powiedzieć parę słów i o innych uczestnikach tej rundy.
Mamy więc kolejne klub z Hiszpanii – pierwszy, FC Barcelona, który bez większych problemów odprawił z kwitkiem Manchester City, klub mający po raz kolejny walczyć o wyższe cele, po raz kolejny robiący to bezskutecznie. Wielu upatruje tu raczej abnegackiego podejścia Pellegriniego co do swojej pozycji w klubie, my pozostawiamy to wolnej ocenie. Zaraz obok Atlético Diego Simeone, które z łatwością poradziło sobie z Milanem, jakże dzisiaj innym od tego z lat Carlo Ancelottiego.
Mamy również dwa kluby niemieckie i angielskie. Tutaj Bayern, prowadzony przez Pepa Guardiolę, zdecydowany faworyt rozgrywek, ale także Borussię, Manchester United i Chelsea. Z każdym z tych klubów Real ma jakąś historię i pojedynek z nimi byłby nader interesujący w kontekście ćwierćfinału, cóż wszystko w rękach dygnitarzy z UEFA.
Zostaje jeszcze Paris Saint-Germain, francuski rodzynek z zaszlachtowanej wysokimi podatkami Ligue 1. Zespół, który już osiągnął satysfakcjonujący dla siebie rezultat, ponieważ znowu trafił do ćwierćfinału rozgrywek o Puchar Europy, gdzie rok wcześniej nie było go aż od 18 lat. Podobnie zresztą jak Atleti, które w ćwierćfinale również ostatni raz grało dawno temu, dawno, bo w sezonie 1996/97.
Przypomnijmy, że finał tegorocznych rozgrywek zostanie rozegrany na Estádio da Luz w Lizbonie. Samo dzisiejsze losowanie zaś będzie można obejrzeć na żywo za pośrednictwem UEFA.com. Będziemy przeprowadzać z niego relację.
Już dzisiaj losowanie ćwierćfinałów Ligi Mistrzów
W samo południe w Nyonie
REKLAMA
Komentarze (63)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się