Madrycka twierdza nie została jeszcze w tym sezonie podbita przez żadną przyjezdną drużynę. Real Madryt jest jedynym niepokonanym na własnym parkiecie zespołem występującym w Eurolidze. Duża w tym zasługa zarówno miejscowych zawodników, jak i kibiców.
Tradycją stało się już, że Palacio de los Deportes odwiedzają fani koszykówki nie tylko doceniający znakomite widowisko, serwowane przez Sergio Rodrigueza i kolegów, ale i gotowi dopingować drużynę do samego końca, szczególnie gdy ta przeżywa gorsze chwile. Jedność zawodników z publicznością uczyniła madrycki parkiet jednym z najtrudniejszych w europejskich rozgrywkach.
Królewscy pokonują przeciwników odwiedzających mury Palacio de los Deportes średnią różnicą dwudziestu czterech punktów. Co ciekawe, właśnie tyle madrytczycy potrzebują, aby wyprzedzić w grupowej tabeli najbliższego rywala, CSKA Moskwa, i zasiąść na wygodnym fotelu lidera.
Niezdobyte Palacio de los Deportes
Znakomite statystyki madryckiej hali
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się