Álvaro Arbeloa nie przeżywa najlepszych chwil w swojej karierze pod względem sportowym. Kontuzja rzepki wykluczyła go z gry na prawie dwa miesiące, ale dla wychowanka nie oznacza to, że jest poza drużyną. Wczoraj boczny obrońca Królewskich wspierał Jeségo Rodrígueza, który doznał jeszcze poważniejszego urazu – zerwał więzadło krzyżowe w kolanie. Arbeloa nie ograniczył się jedynie do okazania wsparcia poprzez Twittera, Instagram czy Facebooka, ale osobiście pojawił się w szpitalu, by być z kolegą z zespołu w trudnych chwilach. Byłemu kapitanowi Castilli towarzyszyła także żona Carlota.
Arbeloa wspierał Jeségo w szpitalu
Obrońca odwiedził wczoraj kontuzjowanego zawodnika
REKLAMA
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się