Człowiek przyzwyczaja się do komfortu i po pewnym czasie każda niedogodność dotyka go ze wzmożoną siłą. Czterdzieści pięć zwycięstw i łatwość, z jaką większość z nich została odniesiona, sprawiły, że symboliczne dwie porażki były trudne do przełknięcia. O ostatniej z nich koszykarze Realu Madryt będą mogli zapomnieć już dwa dni później, w ligowym starciu z UCAM Murcia.
Trudno rzetelnie ustalić to na odległość, ale czwartkowy mecz przeciwko graczom FC Bayern Monachium musiał kosztować madrytczyków bardzo, bardzo wiele. Zawodnicy zostawili na monachijskim parkiecie sporo sił i pomijając wspominane co kilka dni braki kadrowe, niektórzy wrócili do domów obolali, jak chociaż Rudy Fernández. Zmęczenie było widoczne już dwa dni temu, a zarówno wymagający pojedynek, jak i podróż powrotna do domu, odebrały okazję do odpoczynku i regeneracji.
UCAM Murcia, najbliższy ligowy przeciwnik Królewskich, wydaje się być idealny do puszczenia ostatniego niepowodzenia w niepamięć. Drużyna z Murcji jeszcze nie tak dawno plasowała się w połowie stawki, w bezpiecznej odległości od strefy spadkowej. Zabłądziła jednak, obecnie zajmując przedostatnią pozycję. Spróbuje odbić się od dna, lecz w Palacio de los Deportes, przy dopingu wiernej madryckiej publiczności, będzie to bardzo trudne.
Real Madryt zagra z UCAM Murcia w sobotę, o godzinie 18:00. Spotkanie zainicjuje zmagania w 23. kolejce rundy zasadniczej Ligi Endesa.
Okazja do zapomnienia
Koszykarze podejmą u siebie UCAM Murcia
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się