Jeszcze miesiąc temu wydawało się, że Florentino Perez nie będzie miał żadnego kontrkandydata w wyborach na prezydenta Realu Madryt. Dziś jednym z najpoważniejszych jest Enrique Sobrino. Jego szanse rosną wraz z kolejnymi porażkami Królewskich.
Co ma być argumentem przemawiającym za Sobrino? Perez obiecywał Luisa Figo i dotrzymał słowa. Teraz znów chodzi o zawodnika Barcelony... Otóż marzeniem Enrique Sobrino jest sprowadzenie na Santiago Bernabeu Ronaldinho. Aby to osiągnąć będzie jednak musiał zrobić "rewizję" Galaktycznych.
Na pierwszy ogień ma iść Luis Figo - Sobrino nie widzi jego przyszłości w Madrycie. Portugalczyk będzie pierwszym Galaktycznym, który będzie musiał pożegnać się z Realem Madryt.
David Beckham również nie przypadł do gustu panu Sobrino. Uważa on, że Anglik powinien udowodnić swoją piłkarską wartość. W przeciwnym razie poważnie rozpatrzy oferty innych klubów w sprawie tego piłkarza.
Trzecią "Galaktyczną ofiarą" ma być Roberto Carlos. Jeżeli Sobrino wygra wybory prezydenckie, to Brazylijczyk nie ma najmniejszych szans na kontrakt swojego życia.
Na stanowisku trenera Królewskich kontrkandydat Pereza widzi szkoleniowca Betisu Sevilla - Víctora Fernándeza. Nie jest to jednak jedyne nazwisko jakie wchodzi w grę. Sobrino twierdzi, że nawiązał już kontakty również z innym zagranicznym trenerem o bardziej znanym nazwisku.
Postulaty Enrique Sobrino
Jeżeli wybory prezydenckie wygra Sobrino, prawdopodobnie pożegnamy się z Figo, Beckhamem i Roberto Carlosem.
REKLAMA
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się