Seria dwudziestu jeden ligowych zwycięstw z rzędu robi ogromne wrażenie i sprawia, że Real Madryt uznawany jest na własnym podwórku za zespół bezkonkurencyjny. Rio Natura Monbus, jego najbliższy przeciwnik, choć nie może pochwalić się tak wyjątkowym dokonaniem, zajmuje obecnie drugą pozycję, jeśli mowa o wygranych z rzędu. Jedna z tych drużyn zakończy pomyślną passę już w niedzielny wieczór.
Obradoiro CAB, chyba co roku zmieniające swoją nazwę, rywalizuje w tym sezonie pod szyldem Rio Natura Monbus. Podobnie zaś jak w poprzednim, tak i teraz bardzo ambitnie walczy o udział w ligowych play offach. Ostatni raz galicyjska drużyna przegrała na początku stycznia – zgromadziła już sześć zwycięstw z rzędu, co, jak zostało wspomniane, jest obecnie najlepszym osiągnięciem (zaraz za tym madryckim, rzecz jasna).
Królewskich na swej drodze spotkała już dwukrotnie – najpierw podczas okresu przygotowawczego, w ramach towarzyskiego meczu na ich własnym terenie, a następnie już w oficjalnych rozgrywkach ligowych. Oba starcia zakończyły się oczywiście na korzyść podopiecznych Pabla Lasa. Obradoiro jest tym razem silniejsze. Alberto Corbacho trafia zza obwodu jak na zawołanie (siedem trójek w ostatniej kolejce, sześć w przedostatniej), a opiekun zespołu, Moncho Fernández, potrafi poradzić sobie z wszelkimi nieobecnościami.
Podobnie radzi sobie Laso, wciąż zmagający się z wybrakowanym, wskutek kontuzji Dontaye'a Drapera i Jaycee'ego Carrolla, składem. Koledzy udanie wypełniają ich brak, lecz w grę drużyny ponownie zaczyna wkradać się nieuchronne zmęczenie, spotęgowane licznymi wyjazdami. Spotkanie w Santiago de Compostela nie będzie łatwą przeprawą.
Rio Natura Monbus stawi czoło Realowi Madryt w niedzielę, o godzinie 18:00. Będzie to jeden z ostatnich meczów 22. kolejki rundy zasadniczej Ligi Endesa.
Pojedynek dwóch w najlepszej formie
Koszykarze zmierzą się dziś z Obradoiro
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się