– W Realu Madryt martwi mnie wszystko, bo to ekipa z wieloma środkami. Na poziomie indywidualnym jego zawodnicy są wśród najlepszych, a drużynowo mocno się rozwinęli, co sprawia, że są jeszcze groźniejsi – powiedział Joaquín Caparrós, trener Levante.
– Obie ekipy mają taką samą presję na punkty. One są ważne tak samo dla jednych, jak i dla drugich. Musimy iść po nie do samego końca, wiemy, że to trudne starcie, bo wystarczy popatrzeć na ich liczby i statystyki. Na pewno Real Madryt jest liderem z jakiegoś powodu.
– Mogą z nami wygrać w jakości, ale nie mają prawa wygrać z nami przez jakąś odbitkę czy stały fragment. Jeśli normalnie zachowujemy uwagę, to przy takich drużynach musi być ona trzy razy większa.
– Porażka 2:3 w pierwszej rundzie? Bardzo nas bolała i dzisiaj w takiej sytuacji byśmy nie przegrali, bo mocno się rozwinęliśmy.
– Słowa Mourinho o lustrze? Real jest na dobrym poziomie, może się podobać, a na boisku nie ma żadnych luster. Życie się zmienia i w epoce, w której grałem ja, to było nie do pomyślenia, ale trzeba dostosowywać się do tych czasów. Jednak to wszystko drugoplanowe sprawy. Ja też mówię swoim chłopakom, że już na nich czekają.
– Czy Keylor Navas jest lepszy od Casillasa i Lópeza? Dla mnie Keylor to najlepszy bramkarz na świecie. Ja mam najlepszą kadrę w Lidze i cieszę się swoimi zawodnikami.
Caparrós: Real rozwinął się drużynowo
Trener Levante przed meczem
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się