– Chciałbym dalej zdobywać kolejne tytuły. Cudownie jest mieć taką możliwość i wychodzić na ulice, by świętować to z fanami. To zaszczyt – powiedział Iker Casillas w radiu MelodíaFM. – Co będę robić po piłce? Z każdym razem myślisz o tym więcej. Chciałbym pozostać związany ze światem futbolu i pomagać mojemu klubowi, jeśli będzie taka możliwość.
– Szczęście w bramce? Uważam, że ta sprawa ze szczęściem to mała opowiastka, którą mamy, żeby coś ukrywać. Pamiętam, że kiedy debiutowałem z Athletikiem, to nie wszystko poszło dobrze, wróciłem do drużyny B, ale kontuzji doznał Illgner i wróciłem do pierwszej drużyny. Coś podobnego wydarzyło się przy okazji Mundialu w Korei i Japonii. To prawda, że są chwile, o których nigdy nie myślałeś, że mogą się zdarzyć, a się dzieją. Nigdy nie chcesz, żeby coś wydarzyło się twojemu koledze, ale trzeba korzystać z szansy.
– Pierwszy skład? Człowiek stara się walczyć, żeby móc chcieć więcej. Jestem bardzo ambitny i zawsze chcę grać, zachowując szacunek dla kolegów.
– Ulubiona parada? Ta przy strzale Perottiego, ta z finału Ligi Mistrzów w 2002 roku i ta na Robbenie z finału Mundialu. Pamiętam je wszystkie.
– Mogę grać do 40. roku życia. Jeśli bramkarz dba o siebie, może dojść do takiego wieku. Teraz jeśli jesteś bramkarzem i jesteś ostrożny, to możesz dojść do czterdziestki. Mam nadzieję, że będę mógł dojść do tego wieku w Realu Madryt, ale w końcu nadejdzie moment, w którym dalsza gra nie będzie możliwa. Kiedy skończy się mój kontrakt, to pomyślę czy zostanę w Realu Madryt.
- Mam nadzieję na grę w meczu z Włochami. Dla mnie bycie w reprezentacji jest bardzo ważne i jestem wdzięczny trenerowi za zaufanie.
Casillas: Mogę grać do 40. roku życia
Wypowiedzi kapitana
REKLAMA
Komentarze (110)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się