Menu
Leszczu / Klatus

RealMadryt.pl w Madrycie: Dzisiejszy przegląd prasy

Co prasa pisze przed derbami?

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Wracamy do przeglądu prasy prosto z Madrytu. Oczywiście tematem numer jeden są dzisiejsze derby. Z czterech największych dzienników tylko na jednym mecz między Atlético a Realem nie ma „jedynki” na okładce.

Marca
Największy hiszpański dziennik skupia się przede wszystkim na pojedynku największych strzelców Primera División – Diego Costy i Cristiano Ronaldo. Graficy Marki jak zwykle dali czadu. Odwołują się do logo hardrokowej kapeli AC/DC, sugerując, że dziś na Calderón może być wręcz „elektrycznie”. Poza tym kilka cytatów z wczorajszych konferencji prasowych, a także kolejny pojedynek, tym razem między Juanfranem a Arbeloą – o miejsce na prawej obronie w reprezentacji Hiszpanii.

Na kolejnych stronach widzimy tradycyjnie przewidywane składy – bez niespodzianek. Carlo Ancelotti największy ból głowy ma pewnie z wyborem bocznych obrońców i według Marki postawi ostatecznie na Coentrão i Arbeloę. Dziennik analizuje też pierwsze jedenastki obu drużyn pod względem rozegranych minut w tym sezonie. Atleti stoi na nieco gorszej pozycji – zawodnicy z Calderón, którzy dziś wybiegną na boisko mają już 30 381 minut w nogach, Królewscy z kolei jedynie 25 497.

Dowiadujemy się też, że Falcao będzie wspierał Colchoneros. Kolumbijczyk leczy poważną kontuzję kolana, ale znalazł czas, by odwiedzić byłych kolegów z zespołu. Wracając jednak do samego meczu, Marca uważa, że najważniejsze dla drużyny Simeone będzie wyeliminowanie z gry Xabiego Alonso. To ma być klucz do osłabienia siły Realu Madryt. Jest też krótka analiza taktyczna Atlético – tam jest jedna wątpliwość – kto zagra obok lub za Diego Costą. Czy zimowy nabytek, Diego Ribas, czy Raul Garcia, a może David Villa, który nie mógł ostatnio wystąpić przeciwko Królewskim w Pucharze Króla?

Marca poświęca też stronę sędziemu dzisiejszego spotkania. Delgado Ferreira to ponoć szczęśliwy arbiter dla Realu Madryt – sędziował mecze Królewskich 11 razy (8 zwycięstw, 3 remisy). Atlético tak dużego szczęścia nie miało – 14 meczów, 7 zwycięstw, 4 remisy i 3 porażki. To jednak nie jedyna zła wiadomość dla Atleti przed dzisiejszym meczem. Od sezonu 1998/1999 Colchoneros nie wygrali z Blancos u siebie. Kompromitująca statystyka.

Hiszpański dziennik wybiega też nieco w przyszłość, analizując już to, co stanie się po meczu. Chodzi oczywiście o zgrupowania reprezentacji – aż 27 zawodników obu drużyn opuści Madryt i treningi z zespołem, by pomóc swoim kadrom w meczach towarzyskich. Aż sześciu z nich ma szanse na występ w starciu Hiszpanii z Włochami, które odbędzie się właśnie na Calderón. Na kolejnych stronach coraz bardziej oddalamy się od dzisiejszych Derbi Madrileńo i wreszcie czytamy o pozostałych meczach tej kolejki.



AS
Okładka drugiego dziennika nie imponuje kreatywnością autorów tak jak w przypadku Marki. Tu po prostu umieszczono zdjęcia Diego Costy i Cristiano Ronaldo. Poza tym krótkie cytaty z konferencji prasowych obu szkoleniowców, wyniki i daty meczów tej kolejki ligowej i to właściwie tyle.

W środku znajdziemy za to sporo ciekawostek. Dowiadujemy się, że o 14:00 odbędzie się spotkanie władz obu klubów. Po dzisiejszym meczu zawodnicy Realu Madryt dostaną wolne, a Atlético prosi kibiców o użycie transportu publicznego, by nie utworzyć korków przy Calderón i nie zapchać wszystkich parkingów. Przypomina też, że Ramos, Diego Costa, Godin, Miranda, Filipe i Arda są zagrożeni kartkami i każde „żółtko” będzie skutkowało pauzą. Są też przewidywane składy – tutaj bez niespodzianek, na prawej obronie Arbeloa, a na lewej „Marcelo albo Coentrão”.

AS zauważa też, że dziś na Calderón może być naprawdę gorąco – fani Colchoneros przygotowali 55 tysięcy kart, które utworzą dziś wielką mozaikę. Na trybunie gości z kolei ma się pojawić zaledwie 400 kibiców – liczyliśmy jednak na więcej, a w takim wypadku wspólne dopingowanie wśród grupy Ultras Sur jest wykluczone. Na kolejnych stronach nie jest już tak ciekawie – klasyczne porównanie Cristiano i Costy oraz statystyki dotyczące meczów Atleti na Calderón. AS uznaje też, że Bale kłopoty ze zdrowiem ma już za sobą – dziś po raz szósty z rzędu wybiegnie w pierwszym składzie Królewskich. Dowiemy się też, że nie najlepiej starcia derbowe wspomina Benzema, który w jedenastu meczach strzelił zaledwie jedną bramkę.

Na dalszych stronach znajdziemy analizę taktyczną obu drużyn i nazywa fatalną passę zespołu z Calderón: „Atleti kontra przekleństwo”. Na ostatnich stronach znajdziemy krotką analizę tego, co o derbach pisze się w zagranicznej prasie – Anglicy są przekonani, że to będzie kolejny mecz roku, ale już w Niemczech uważają, że Derby Madrytu to nie tak wielkie wydarzenie jak El Clasico. Trudno się z nimi nie zgodzić. Wreszcie na ostatnich stronach poświęconych Realowi i Atlético AS pyta czternastu dziennikarzy z największych gazet i portali o to, kto na danej pozycji jest lepszy – gracz Colchoneros czy Blancos. Tylko czterech żurnalistów stawiają na równi Diego Lópeza i Thibout Courtois – reszta uważa, że Belg jest lepszym bramkarzem. Wszystkie porównania na fotce.

Mundo Deportivo
O dziwo na okładce katalońskiego dziennika znalazło się miejsce dla Diego Costy i Cristiano, ale dziennikarze postanowili wcisnąć też na nią Messiego i zbagatelizować Derby Madrytu, pisząc o „derbach trzech”. Znów pojawia się wzmianka o transferze Halilovicia, ale tym razem także o zakupie jego młodszego brata, który przyjdzie do Barcelony w pakiecie.

Od razu po otwarciu dziennika możemy przeczytać o sytuacji w górze tabeli – na dobrą sprawę o Derbach Madrytu pisze się tylko na jedną stronę. To by było na tyle – więcej miejsca poświęcono nawet sekcji futsalowej Blaugrany. Nihil novi.



Mundo Atlético
Do Mundo Deportivo dołączono dodatek poświęcony tylko Colchoneros. Tutaj na okładce nie znajdziemy już żadnego piłkarza Królewskich – jest za to triumfujący Diego Costa. Atlético chce wtrącić się do walki o mistrzostwo między Realem a Barceloną i przełamać złą passę na Calderón. Pisze też o dumnym Atleti, z którym Azerbejdżan podpisał nową umowę w sprawie sponsoringu. Co za duma.

Są też wypowiedzi z konferencji prasowych, przewidywane składy , krótka analiza liczbowa i to właściwie tyle. MA przypomina też o ostatnich derbach Madrytu sędziowanych przez Delgado Ferreiro, w których Królewscy pokonali ekipę z Calderón 4:1 po hattricku Cristiano i jednym golu Callejóna. Możemy też przeczytać, że na dzisiejszy mecz oddelegowano 72 policjantów i 50 samurów, a także 750 pracowników ochrony. To mecz podwyższonego ryzyka, ale w Polsce w takiej sytuacji musielibyśmy do każdej liczby chyba dodać zero… Widzimy też, że weterani Królewskich pokonali wczoraj rówieśników z Atleti 8:4.

Dodatek ma tylko osiem stron, więc trudno oczekiwać cudów. Sporo o Colchoneros, niewiele o Blancos.

Sport
Patrząc na okładkę, musimy się nieźle wysilić, żeby dostrzec, że dziś pierwsza drużyna w lidze gra z trzecią. Tematem numer jeden jest „czas na reakcję”, czyli dzisiejszy mecz Barcelony z Almerią. Tematem numer dwa jest wyjściowy skład z Messim i Neymarem na czele. Derbom Madrytu poświęca się mniej więcej tyle samo miejsca co reklamie środków wspomagających erekcję… Heh, Sexo es vida!.

„Walka o lidera” – podobnie jak MD, tak Sport opisuje się dzisiejsze starcia. „Miesiąc i dwa tytuły” – tak z kolei przedstawia walkę o mistrzostwo Hiszpanii i Ligę Mistrzów. Jeśli chodzi o te drugie rozgrywki, według naszych obliczeń w ciągu najbliższego miesiąca Barcelona może co najwyżej odpaść z Champions League… „Dzień Neymara”, „Leo szuka 200. zwycięstwa w Primera División”, „Sergi Roberto poza kadrą – dwie minuty gry w ciągu miesiąca”, „Pellegrini w walce o pierwszy tytuł w Europie”, wygrana Barcelony B w Segunda División, bla bla bla, i tak dalej…



Następną rzecz godną uwagi znajdujemy dopiero na ostatniej stronie. „Jakim rywalem dla Merengues będzie dziś Atlético? Takim czy takim?”

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!