To zły moment na podejmowanie Realu Madryt?
Nie, nie jesteśmy zmartwieni, tylko przekonani, że możemy wygrać i wyjść z tej złej passy wyników. Dobrze pracowaliśmy w tym tygodniu i jesteśmy zawodnikami z Primera División, przygotowanymi na pokonanie każdego. Szczególnie ze wsparciem naszych kibiców – powiedział Alexis Ruano, w wywiadzie dla Asa.
Krytyka na was wpływa?
Staramy skupiać się na naszych zadaniach i myśleć tylko o dzisiejszym meczu. W naszych głowach jest tylko myśl o tym, że możemy wygrać. Zawsze wypowiadamy wojnę Realowi Madryt na Coliseum, jesteśmy gotowi, aby znów to zrobić.
W poprzednim sezonie pokonaliście Real Madryt, a kilka lat temu wygraliście po twojej bramce (14 października 2006 roku, Królewscy przegrali 0:1 po golu Alexisa w końcówce meczu – przyp. red.).
Piękne wspomnienie. Zdobycie bramki w 85. minucie i zwycięstwo z Realem Madryt… To był wielki dzień, mam nadzieję, że się jeszcze powtórzy. Wiele się zmieniło od tamtego czasu, teraz Getafe jest drużyną usadowioną w Primera División, a Real Madryt ciągle jest wielki.
Ten Real Madryt jest lepszy od tego z zeszłego sezonu?
Zawsze byli znakomitym zespołem, jednak Real Madryt stał się lepszy dzięki Modriciowi. Grają z większą pewnością siebie niż w poprzednim sezonie i znajdują się w świetnej dyspozycji. Teraz pracuję lepiej w defensywie.
Bez Cristiano przyprawiają was o mniejszy ból głowy?
Z pewnością jest ważnym zawodnikiem dla nich, ale ostatecznie zagrają Bale, Di María i Jesé, który dopiero zaczyna, a już jest na spektakularnym poziomie. Zwróćcie uwagę na to, że Isco gra mało, a jest niesamowitym piłkarzem. To wiele mówi o kadrze, jaką ma Real Madryt.
Rozmawialiście o tym, jak możecie zadać im cios?
Ze stałych fragmentów. Wytrenowane zagrania powinny być naszą ważną bronią. Oni dłużej utrzymują się przy piłce, to normalne. Powinniśmy sprawić, żeby to był brzydki mecz, a my musimy rozegrać kompletne spotkanie i, oczywiście, unikać tych zabójczych kontrataków.
Publiczność jest zniesmaczona. Jakiej atmosfery się spodziewasz?
Ci, którzy przyjdą, z pewnością będą nas wspierać. My musimy biegać i pokazywać, że warto być z nami, jednak publiczność zawsze nam odpowiadała. Zasługują na radość, tak samo jak drużyna. Potrzebujemy tego i zasługujemy na to.
To stanie się dzisiaj?
Dlaczego nie? Zagramy z wiarą w nasze możliwości. To nie byłby pierwszy raz, kiedy ich pokonywaliśmy. Byłbym zachwycony mogąc ponownie móc cieszyć po ostatnim gwizdku. Mam nadzieję, że tak będzie.
Alexis: Jesteśmy przekonani, że możemy wygrać
Wywiad zawodnika Getafe dla Asa
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się