– Jestem zadowolony, ponieważ Real Madryt rozegrał świetny mecz przeciwko silnemu rywalowi. Gra na Calderón, szczególnie w tym sezonie, jest jeszcze bardziej skomplikowana. Statystyki Atlético są niesamowite. Dzisiaj nie pamiętaliśmy o wyniku z pierwszego meczu, ponieważ wszystko mogło się zdarzyć. Utrzymywaliśmy kontrolę, ale to nie jest łatwy rywal, w dodatku na tym stadionie. Wynik jest sprawiedliwy, lepsza drużyna awansowała do finału.
– Obawa przed żółtą kartką? Doświadczenie cię uczy, żeby być bardziej świadomym sytuacji, które mogą skończyć się otrzymaniem kartki. Dzisiaj miałem wszystkie zmysły dodatkowo wyostrzone i byłem ostrożniejszy. Byłem także spokojniejszy w walce w powietrzu o piłkę. Trener zdecydował się postawić na mnie i posadzić Pepego. W żadnym momencie nie czułem się zagrożony kartką. Na szczęście, wynik był korzystny dla nas.
– Kiedyś już to mówiłem, kilka miesięcy temu rozmawiano o tym, jaką ruinę mamy z tyłu, a teraz chwali się naszą solidność w defensywie. Drużyna jest ponad tym wszystkim. Jesteśmy zjednoczeni i mamy jasne cele.
– Rywal w finale? Obojętne mi to. Jutro zobaczymy świetny mecz. My już zrobiliśmy to, co było do zrobienia.
– Sytuacja z Cristiano? Calderón jest stadionem, które zawsze wspiera swoją drużynę. Jednak takie zdarzenie plami i niszczy spektakl, jakim jest futbol. Jednak od tego są kamery. Jeśli złapią osobę odpowiedzialną, powinni jej zakazać wchodzenia na stadiony na długi czas. Szedłem z Cristiano i rozmawiałem z nim, już nawet nie wiem o czym. Śmialiśmy się i wtedy zobaczyłem, że coś go trafiło w głowę. Nie powinno się za to karać całego stadionu, ponieważ nie powinno być zbiorowej odpowiedzialności za czyn jednej osoby.
Ramos: Lepsza drużyna awansowała do finału
Pomeczowe słowa defensora Blancos
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się