– Zasłużyliśmy na ten tytuł. Końcowe trafienie było chwilą bezgranicznej radości, eksplozją szczęścia. Nie potrafię tego opisać. Trzeba to przeżyć – powiedział bohater finałego starcia z FC Barcelona, Sergio Llull.
– Potraktowaliśmy Copa del Rey bardzo poważnie i jesteśmy zadowoleni, przede wszystkim z postawy niesamowitych kibiców. Zdarzały się chwile, kiedy wydawało się, że graliśmy w Palacio.
– Spotkanie było trudne, przeciwko znakomitemu rywalowi. Barcelona bardzo utrudniła nam przeprawę, czyniąc mecz bardzo zaciętym.
– Trafiłem do sieci dzięki pamiętnemu ostatniemu trafieniu. Zasługa tego zagrania należy do Chacho (Sergio Rodrígueza – dop. red.), który doskonale mnie dostrzegł, ja tylko rzuciłem. Jestem zadowolony, ponieważ uważam, że do tego momentu nie rozegrałem wybitnego spotkania.
Llull: Zwycięski rzut zawdzięczam Chacho
Sergio docenia asystę imiennika
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się