Kibice Realu Madryt mieli w sobotę podwójne powody do radości. Królewscy dość pewnie pokonali Villarreal 4:2, Gareth Bale udowodnił, że kłopoty z łydką to przeszłość, znów z dobrej strony pokazał się Jesé Rodríguez, a do tego dwa gole strzelił Karim Benzema. Absencja Cristiano Ronaldo właściwie nie była zauważalna. O 22:00 mecz rozpoczynało Atlético Madryt i wtedy to właśnie Colchoneros byli liderami, mając tyle samo punktów co Królewscy. Ekipa prowadzona przez Diego Simeone nie pozbierała się po porażce na Santiago Bernabéu i przegrała z Almeríą 0:2. Spore kontrowersje wywołały decyzje arbitra, Fernando Teixeira Vitienes w końcówce wyrzucił bowiem z boiska Daniela Aranzubię i podyktował jedenastkę. Przez porażkę Atleti spadło z fotela lidera i ma teraz gorszy stosunek bramek. Real Madryt objął więc prowadzenie w tabeli Primera División.
O tym, czy Królewscy zostaną na pierwszym miejscu ligi hiszpańskiej zdecyduje jutrzejsze spotkanie na Ramón Sánchez Pizjuán, gdzie Sevilla podejmie Barcelonę. Każdy inny wynik niż zwycięstwo Katalończyków będzie oznaczał, że Real Madryt po raz pierwszy w tym sezonie po zakończeniu pełnej kolejki będzie liderem tabeli.
Real Madryt objął pozycję lidera
Porażka Atlético, dziś mecz Barçy
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (52)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.