REKLAMA
REKLAMA

Rozgrywka o finał

Koszykarze zmierzą się z CAI Saragossa
REKLAMA
REKLAMA

Choć koszykarski turniej Copa del Rey trwa zaledwie cztery dni, droga do tego tytułu zdaje się być bardzo długą. Starcie finałowe już w niedzielę, a Real Madryt potrzebuje jeszcze dwóch zwycięstw, aby wnieść w górę upragniony puchar. Pokrzyżować te plany postara się CAI Saragossa.

Półfinałowy partner madrytczyków wydrzeć musiał awans z rąk gospodarza, Unicajy. Rywalizacja ta była bardzo zacięta, dokarmiając wygłodniałych kibiców emocjami, których to zabrakło w pierwszym ćwierćfinale. Nie tak dawno, miesiąc temu, Real Madryt gościł w Saragossie, skąd wywiózł kolejne zwycięstwo. Warto jednak wspomnieć, że zostało one okupione ogromnym wysiłkiem, a znacznie lepsze wrażenie sprawił zespół gospodarzy, zawzięcie zabiegający o sprawienie niespodzianki. Kiedy celem staje się walka o trofeum, ich zaangażowanie z pewnością jeszcze wzrośnie.

Szczególnego zagrożenia można spodziewać się zza obwodu, skąd w minionym spotkaniu CAI Saragossa trafiła niemal połowę rzutów. Jeżeli jednak madrycka ekipa zafunduje rywalom taką obronę, jak w czwartek Wyspiarzom, droga do finału powinna być bardzo przyjemna. Utemperowanie zadziornego charakteru aragońskiej drużyny i narzucenie własnych warunków, już od pierwszej minuty, będzie podstawą potencjalnego sukcesu. Królewscy są w stanie to zagwarantować.

Dziennikarze uparcie zadają koszykarzom stołecznego składu pytania o statuetkę dla najlepszego zawodnika turnieju, bardzo śmiało wskazując palcem na Rudy'ego Fernándeza i Nikolę Miroticia. Całe szczęście obaj cenią wysoce dobro drużyny i doskonale zdają sobie sprawę, że liczy się tylko jedna statuetka, dużo większa i cięższa od tej dla najlepszego gracza. Udowodniają to w każdym kolejnym meczu, dokładając cegiełki do wybitnie zespołowej koszykówki zespołu. Nie inaczej powinno być i dzisiaj.


Zawodnicy Realu Madryt rozpoczną rywalizację z CAI Saragossa w sobotę, o godzinie 19:10. Zwycięzca pojedynku zagra w finale Copa del Rey przeciwko Valencia Basket lub FC Barcelona. Cały turniej oglądać można na żywo w Sportklubie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA