Ayza Gámez, arbiter meczu Athleticu z Realem, wyjaśnił Komitetowi Rozgrywek przy Federacji na prośbę tego ciała, że wyrzucił Cristiano za uderzenie ręką (to wersja ASa, inne media mówią o „ataku”) Iturraspe, a nie Gurpeguiego. W ten sposób sędzia chce pokazać, że nie popełnił błędu pisząc, że zdarzenie nastąpiło przy zatrzymanej grze, bo Portugalczyk miał incydent z Gurpeguim jeszcze przed gwizdkiem. W nowej wersji dotyczącej protokołu sytuacja się zmienia i tym samym odwołanie Realu Madryt nie ma na ten moment żadnego sensu. Komitet poinformował klub, że ten może podać swoje argumenty do środy do godziny 10:00 (pierwszym terminem był wtorek 14:00). Prawnicy Realu Madryt uważają, że w ten sposób Komitet stawia Cristiano w bezradnej sytuacji ze skazą na procesie. Klub myśli o nieskładaniu nowego pisma. Poza tym Królewscy chcieliby wiedzieć dlaczego oni mogli podać swoją wersję do wtorku do 14, a arbiter miał prawo do jakichkolwiek zmian dotyczących protokołu i swojej wersji po tym terminie.
Uaktualnienie: Marca informuje, że sędzia na początku utrzymywał inną wersję, więc klub myśli o przedstawieniu, że protokół zawiera fałszywe informacje, bo nie oferuje opisu prawdziwych zdarzeń. Poza tym Królewscy mają zadać pytanie dlaczego za przepychankę dwóch zawodników wyrzucony został jeden.
Na filmiku zdarzenie z Iturraspe jest dokładnie pokazane od około 1:30 na tym filmiku.
Ayza Gámez zmienił wersję dot. protokołu!
Klub mówi o skazie na procesie
REKLAMA
Komentarze (132)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się