Spokojnie odniesionym zwycięstwem nad Unicają podopieczni Pabla Lasa utwierdzili kibiców w przekonaniu, że moskiewskie potknięcie nie wpłynęło destrukcyjnie na sportową postawę zespołu. Można śmiało oczekiwać, że zrobią oni wszystko, aby potwierdzić niesamowicie wysoką formę po raz kolejny, tym razem w Eurolidze, w starciu z Maccabi Electra Tel Awiw.
Wymieniając najlepsze drużyny obecnego sezonu, poczynając od Realu Madryt i Olympiakosu, nie można zapomnieć o Maccabi. Pierwszy etap europejskich rozgrywek zakończyli na szczycie swojej grupy. Przegrali tylko dwa razy, co ciekawe przeciwko tej samej drużynie, Laboral Kutxa. Ostatnie niepowodzenie zaliczyli pod koniec listopada, tak więc trwają w dość przyzwoitej zwycięskiej serii.
Pośród szesnastu najlepszych europejskich drużyn koszykarze Davida Blatta prezentują się równie pewnie, jak wcześniej. Mają na koncie same zwycięstwa. Jeszcze przed tygodniem to samo mogłem napisać o madrytczykach, lecz wizyta w Moskwie odebrała im tytuł niepokonanych. Nie należy jednak ogłaszać kryzysu. Palacio de los Deportes wciąż pozostaje halą niepodbitą, jedną z twierdz najtrudniejszych do zdobycia. Maccabi musi się liczyć z wytrwałą, nieustanną obroną, tak ze strony zawodników, jak i zawsze zaangażowanych kibiców.
Obie drużyny znają się bardzo dobrze. Maccabi pozbawiło Real Madryt miejsca w finale rozgrywek trzy lata temu. Królewscy, prowadzeni wówczas, w zastępstwie, przez Emanuele'a Molina, polegli z kretesem. Odegrali się po upływie dwóch lat, eliminując izraelski zespół na etapie ćwierćfinałów, równie pewnie i bezkompromisowo. Rachunki można zatem uznać za wyrównane. Czas na nowy rozdział tej rywalizacji.
Real Madryt zmierzy się z zawodnikami Maccabi Electra Tel Awiw w czwartek, o godzinie 20:45. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 5. kolejki fazy Top 16 rozgrywek Euroligi.
Izraelczycy z wizytą
Maccabi spróbuje podbić Palacio
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się